Luis Palma był blisko Legii Warszawa. Lech wygrał przez pieniądze
Luis Palma, obecnie wyróżniający się gracz Lecha Poznań i całej PKO Ekstraklasy, zimą był o krok od zasilenia szeregów Legii Warszawa. Ostatecznie na przeszkodzie stanęły kwestie finansowe, a właściwie… kwota wykupu piłkarza.
Luis Palma dziś błyszczy na boiskach PKO Ekstraklasy jako jeden z motorów napędowych Lecha Poznań. Ale niewiele brakowało, by fanów w Polsce zaskoczyło zupełnie inne piłkarskie rozdanie. Według informacji przekazanych przez Łukasza Olkowicza z "Przeglądu Sportowego Onet", zimą Palma mógł wylądować przy Łazienkowskiej i założyć koszulkę Legii Warszawa.
Legia już wtedy poważnie analizowała opcję transferu ofensywnego pomocnika. Rozmowy były zaawansowane, ale – jak się okazuje – na przeszkodzie stanęły twarde realia rynku. Przy Łazienkowskiej uznano, że koszt wykupu oraz całościowe warunki finansowe są po prostu zbyt wysokie. Ruch upadł, a latem do gry wkroczył już Lech Poznań.
Dla władz Kolejorza sprowadzenie reprezentanta Hondurasu okazało się strzałem w dziesiątkę. Palma, wypożyczony z Celticu, w Poznaniu rozwinął skrzydła natychmiast. Już w tym sezonie wybiegał na murawę w 19 spotkaniach, w których wpakował sześć goli i dorzucił cztery asysty. Jego obecna wartość – według serwisu Transfermarkt – sięga trzech milionów euro.
Co ciekawe, temat ściągnięcia Honduranina do Legii nie był jednorazowym kaprysem. Zarówno zimą, jak i latem kwestię sprowadzenia gracza na Łazienkowską rozważano poważnie, jednak za każdym razem klub z Warszawy musiał skapitulować przed finansowymi wymaganiami.