Łukasz Fabiański rozmawiał z Legią. Bramkarz miał oferty z Ekstraklasy – StolicaSportu.pl

Legia chciała powrotu Łukasza Fabiańskiego

Łukasz Fabiański
Domyślna grafika
Maciek
19 lutego 2026 08:58
2 minuty czytania

Jeszcze kilka miesięcy temu Łukasz Fabiański, ikona polskiej bramki, stał pod ścianą: wygasający kontrakt z West Hamem, niepewna przyszłość na Wyspach. Niespodziewanie do gry o 57-krotnego reprezentanta Polski włączyła się Legia Warszawa. Sam golkiper przyznał, że „było zapytanie” ze strony „Wojskowych”, a inne kluby – z Premier League i rodzimych rozgrywek – też czaiły się na jego podpis. Finalnie padło jednak inne rozwiązanie, zaskakujące nawet dla samego zawodnika.

Gdy kontrakt Łukasza Fabiańskiego z West Hamem United wygasł 30 czerwca, nie brakowało chętnych na zatrudnienie doświadczonego bramkarza. Sam zainteresowany nie ukrywał, że jeszcze latem mocno zastanawiał się nad zmianą otoczenia – zwłaszcza że powrót do Ekstraklasy wcale nie wydawał się nierealny.

Jak sam przyznał w rozmowie z „WP Sportowymi Faktami”, zaraz po zakończeniu przygody z „Młotami” do Fabiańskiego odezwał się Everton, oferując mu rolę drugiego bramkarza. Golkiper wspomniał także, że otrzymał propozycję od Legii Warszawa. To właśnie z tego klubu lata temu wyjeżdżał do Arsenalu, więc powrót na Łazienkowską byłby niemałym wydarzeniem – i dla niego, i dla fanów.

– Miałem kilka propozycji, z Evertonu na drugiego bramkarza, było zapytanie z Legii, prowadziłem różne rozmowy. Uznaliśmy jednak z rodziną, że nie chcemy zmieniać miejsca zamieszkania. Pamiętam rozmowę w trakcie poprzedniego sezonu z rodziną i osobami z West Hamu. Założyłem wtedy, że rozegram jeszcze jeden sezon i raczej będę się żegnał. Poprzednie lato nieco zmieniło moje myślenie – podkreślił Fabiański.

Niewiele brakowało, by Fabiański rzeczywiście podjął zupełnie nowy kierunek. Spekulowano też o zainteresowaniu ze strony Aston Villi i Charlton Athletic, ale ostatecznie zawodnik pozostał w swoim dotychczasowym środowisku. We wrześniu podpisał nową umowę z West Hamem na kolejny sezon. Ten wybór podyktowany był spokojem rodzinnym i przywiązaniem do miejsca, które przez lata stało się dla niego domem.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Wybrane dla Ciebie