Lechia Gdańsk walczy o uniewinnienie Żelizki przed kluczowym meczem z Legią – StolicaSportu.pl

Lechia odwołała się od kartki Iwana Żelizki. Walczy o występ przeciwko Legii

Iwan Żelizko Zhelizko
Domyślna grafika
Maro
11 maja 2026 15:49
2 minuty czytania

Lechia Gdańsk znalazła się pod presją po tym, jak Iwan Żelizko otrzymał ósmą żółtą kartkę w obecnym sezonie Ekstraklasy. Klub nie czekał długo i natychmiast złożył odwołanie, licząc na decyzję Komisji Ligi, która zapadnie w środę. Jeśli protest zostanie odrzucony, Żelizko nie wystąpi w najbliższym starciu z Legią Warszawa – co byłoby poważnym osłabieniem drużyny walczącej o utrzymanie.

Lechia Gdańsk podjęła walkę o swojego kluczowego pomocnika tuż przed arcyważnym spotkaniem ligowym z Legią Warszawa. Klub złożył oficjalny protest, licząc na anulowanie ósmej żółtej kartki, którą Iwan Żelizko otrzymał w meczu z Widzewem Łódź.

Ukrainiec od kilku tygodni był świadomy, że każda kolejna kartka może oznaczać przymusową pauzę. W sobotę taki scenariusz właśnie stał się faktem – Żelizko został ukarany żółtym kartonikiem w 53. minucie po wślizgu skierowanym w stronę Mariusza Fornalczyka. Arbiter Jarosław Przybył uznał, że doszło do faulu tuż przed polem karnym Lechii, choć sam zainteresowany przekonywał, że był to czysty odbiór.

Po spotkaniu włodarze Lechii nie zwlekali z decyzją. Klub oficjalnie odwołał się od decyzji sędziego. Teraz wszystko w rękach Komisji Ligi, która ma ogłosić swoją decyzję w środę. Od jej werdyktu zależy, czy Żelizko zagra z Legią.

Brak ukraińskiego pomocnika byłby poważnym ciosem dla Lechii, która obecnie walczy o każdy punkt w kontekście walki o utrzymanie w Ekstraklasie. Żelizko to nie tylko ostoja środka pola, ale również egzekutor stałych fragmentów gry. Do tego dysponuje potężnym strzałem z dystansu – w trwającym sezonie zdobył już siedem goli, wszystkie zza pola karnego.

Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy Żelizko jest zagrożony pauzą za kartki. Poprzednia absencja nie przeszkodziła Lechii w odniesieniu pewnego zwycięstwa 5:2 nad Górnikiem Zabrze. Tym razem jednak stawka wydaje się zdecydowanie wyższa.

O decyzji Komisji Ligi klub i kibice dowiedzą się w środę.

Źródło: Sportowefakty.wp.pl

Wybrane dla Ciebie