Lechia Gdańsk przed meczem z Legią. Ćirković z problemami zdrowotnymi
Sytuacja Lechii Gdańsk przed kluczowym meczem z Legią Warszawa staje się coraz bardziej napięta. Zespół z Trójmiasta zmaga się z serią porażek i będzie musiał walczyć o utrzymanie, być może bez jednego z najważniejszych zawodników. Aleksandar Ćirković wciąż odczuwa skutki niedyspozycji, a trener John Carver nie ukrywa, że decyzja o jego występie zapadnie dopiero tuż przed spotkaniem.
Sytuacja w Lechii Gdańsk robi się coraz bardziej dramatyczna przed niedzielnym starciem z Legią Warszawa. Zespół z Trójmiasta znalazł się w strefie spadkowej, a problemy kadrowe mogą jeszcze bardziej utrudnić walkę o pozostanie w Ekstraklasie.
Drużyna pod wodzą Johna Carvera przechodzi poważny kryzys. Po serii pięciu meczów bez zwycięstwa Lechia straciła świeżość i ofensywny pazur, którym imponowała na początku sezonu. Ostatnie niepowodzenie w starciu z Widzewem Łódź sprawiło, że Gdańszczanie wypadli na 16. miejsce w tabeli – tuż pod kreską.
Czas na poprawę sytuacji jest właściwie minimalny, bo do rozegrania pozostały zaledwie dwa spotkania. Pierwsze z nich może być decydujące. Na domiar złego sztab szkoleniowy zmaga się z coraz dłuższą listą kontuzji i niedyspozycji czołowych graczy.
Podczas piątkowej konferencji prasowej John Carver nie ukrywał swojego zaniepokojenia. Trener podkreślił, że rzadko decyduje się na rewolucyjne zmiany w wyjściowej jedenastce, jednak w obecnej sytuacji zdrowotnej może być do tego zmuszony. Problemy dotknęły bowiem nie tylko Bohdana Wjunnyka czy Dawida Kurminowskiego, ale również Aleksandara Ćirkovicia.
Mamy kontuzje Bohdana Wjunnyka i Dawida Kurminowskiego, straciliśmy jeszcze Indrita Mavraja - skręcił mocno kostkę. Cirković dopiero wczoraj pierwszy dzień trenował, bo się źle czuł. Nie wyglądał wczoraj najlepiej, ale dziś znów spróbuje. Mamy dwa dni na decyzję.
Serbski skrzydłowy, wypożyczony z węgierskiego Ferencvárosi, w bieżącym sezonie zapisał na swoim koncie sześć goli i pięć asyst – właśnie dzięki temu nieco odciążył Camilo Menę, który długo był jedyną indywidualnością w ofensywie Lechii. Perspektywa gry bez Ćirkovicia to dla Gdańszczan poważny problem tuż przed kluczowym spotkaniem.