Oficjalny spadek Lechii Gdańsk z Ekstraklasy – zaskakująca reakcja Urfera – StolicaSportu.pl

Koniec nadziei Lechii - CAS umorzył postępowanie

stadion Lechii Gdańsk Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 0:2
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
24 lipca 2026 14:17
2 minuty czytania

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu nie przychylił się do odwołania Lechii Gdańsk, przez co klub z Trójmiasta oficjalnie stracił nadzieje na grę w Ekstraklasie. Wiadomość o decyzji Trybunału pojawiła się tuż przed startem nowego sezonu i wywołała falę emocji – nie tylko wśród kibiców, ale też władz klubu. Prezes Paolo Urfer obarczył odpowiedzialnością osoby decyzyjne w PZPN i nie szczędził ironii w oficjalnym oświadczeniu, gratulując im osiągnięcia celu. Sytuacja Lechii oznacza konieczność drastycznej przebudowy drużyny na zapleczu krajowej elity.

Lechia Gdańsk po raz kolejny znalazła się w centrum zamieszania – tym razem ostatecznego. Jak ujawnił Szymon Jadczak, Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) umorzył postępowanie odwoławcze klubu z Trójmiasta. To cios, który właśnie pogrzebał resztki nadziei na powrót Gdańszczan do krajowej elity.

Pochodząca jeszcze z maja decyzja Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych PZPN spowodowała, że Lechia wystartowała w sezonie 2025/26 z bilansem minus pięć punktów – wszystko przez zaległości finansowe. Trener John Carver mógł przez chwilę wierzyć, że 43 wywalczone na boisku punkty wystarczą do utrzymania, lecz po odjęciu kary rachunek był nieubłagany: równo 38 oczek i zjazd do 1 Ligi.

Klub postanowił nie odpuszczać i zwrócił się ze skargą do CAS w Lozannie. Jednak Trybunał Arbitrażowy uznał, że nie ma kompetencji do rozpatrzenia sprawy, bo odwołanie Lechii zostało złożone niemal rok po decyzji, a PZPN nie zgodził się na rozpatrzenie sprawy po przekroczeniu 21-dniowego terminu. W efekcie nie tylko kara pozostała w mocy, ale też Gdańszczanie będą musieli pokryć koszty postępowania przed CAS. Formalnie zamknęło to już wszelkie furtki – jak relacjonował Jadczak, decyzja o pięciu ujemnych punktach jest już całkowicie nieodwołalna.

Najbardziej zaskakująca okazała się jednak reakcja Paolo Urfera. Prezes Lechii w wydanym komunikacie nie krył ironii i w ostrych słowach odniósł się do szefów polskiej piłki:

Chciałbym pogratulować Panu Cezaremu Kuleszy – Prezesowi PZPN, Panu Łukaszowi Wachowskiemu – Sekretarzowi Generalnemu PZPN oraz Panu Freddy’emu Fürstowi – Przewodniczącemu Komisji Licencyjnej PZPN. Osiągnęliście swój cel – Lechia została zdegradowana. Udało się wam uniknąć sytuacji, w której legalność kary odjęcia pięciu punktów zostałaby oceniona przez niezależny trybunał. Brawo!
<br>

Na tym się jednak nie skończyło. Urfer przeprosił kibiców za sytuację i przyznał, że klub stanie przed koniecznością „sprzedaży najlepszych zawodników” oraz budową całkiem nowej drużyny. Cel na najbliższy sezon? Awans do Ekstraklasy, choć zadanie wydaje się wymagające jak nigdy wcześniej.

Źródła: Meczyki.pl, Wirtualna Polska

Wybrane dla Ciebie