Hellebrand o przyszłości w Górniku: „Oferta nie do odrzucenia może się pojawić”
Patrik Hellebrand nie daje się ponieść transferowym spekulacjom, ale nie zamyka drzwi na żadne rozwiązania. Pomocnik Górnika Zabrze, który poprowadził zespół do sensacyjnych sukcesów w krajowych rozgrywkach, podkreśla, że pozostaje skupiony na klubie i walce w europejskich pucharach. Przyznaje jednak, że w karierze piłkarza mogą pojawić się oferty, obok których trudno przejść obojętnie.
Patrik Hellebrand w tym sezonie bezapelacyjnie wyrósł na kluczowego zawodnika Górnika Zabrze. Jego udział w zdobyciu Pucharu Polski i zajęciu drugiego miejsca w Ekstraklasie sprawił, że wokół jego nazwiska zrobiło się naprawdę głośno. Transferowe plotki, zwłaszcza te łączące go z zagranicą, rozgrzały kibiców do czerwoności.
Oferty, jakie rzekomo miały się pojawić, na razie są dla niego tylko spekulacjami. Pomimo medialnych doniesień o zainteresowaniu ze strony m.in. Bursasporu, sam zawodnik podchodzi do sprawy z dystansem. – Jestem umówiony z moimi agentami po sezonie. Przed meczem z Radomiakiem nie było żadnych rozmów z mojej strony. Najważniejsze było dla mnie, żeby pomóc Górnikowi w zdobyciu wicemistrzostwa Polski i na tym się skupiałem. To nieprawda, że z kimkolwiek się dogadałem i jestem już spakowany – zaznaczył Hellebrand w rozmowie cytowanej przez Roosevelta81.pl.
Czech, którego kontrakt z zabrzańskim klubem obowiązuje aż do czerwca 2029 roku, unika dalekosiężnych deklaracji. Wie, że w futbolu niczego nie można przewidzieć i wszystko może się zmienić dosłownie z dnia na dzień. Sam przyznaje:
– Życie piłkarza jest takie, że czasami zdarza się oferta, której nie można odrzucić. Na razie jednak o tym nie myślę, bo wszystko jeszcze przed nami. Górnik zagra w europejskich pucharach, a ja jeszcze w tych rozgrywkach nie miałem okazji zagrać. Trzeba będzie po sezonie usiąść i wszystko na spokojnie przemyśleć.