GKS Katowice pokonuje Wisłę Płock po golu Klemenza w doliczonym czasie – StolicaSportu.pl

GKS Katowice wygrywa w doliczonym czasie

Rafał Górak
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maro
4 kwietnia 2026 14:22
2 minuty czytania

Do samego końca ważyły się losy spotkania w Katowicach. Chociaż wydawało się, że mecz GKS-u z Wisłą Płock zakończy się bezbramkowo, gospodarze przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść w doliczonym czasie gry. Lukas Klemenz przesądził o wygranej, dając katowiczanom awans do ligowej czołówki. Goście z Płocka musieli pogodzić się z trzecią z rzędu stratą punktów, a kibice raczej nie będą długo wspominać tego mało widowiskowego starcia.

Spotkanie GKS-u Katowice z Wisłą Płock przez długi czas nie oferowało kibicom goli, a niewielkie emocje wynikały głównie z walki w środku pola i sporadycznych okazji strzeleckich. Przez większość sobotniego wieczoru wydawało się, że obie ekipy podzielą się punktami bezbramkowym remisem.

Sytuacja zmieniła się w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Po niewykorzystanych szansach gości, a wcześniej także gospodarzy, GKS dopiął swego. Kluczowe okazało się rozegranie rzutu rożnego – piłkę dogrywał Bartosz Nowak, a decydującego gola dla gospodarzy zdobył Lukas Klemenz. Ten trafienie zapewniło GKS-owi awans do ligowej czołówki i wyrównanie dorobku punktowego Wisły.

Wcześniej obie strony miały swoje momenty. Niewiele brakowało, by Wisła objęła prowadzenie po strzale Łukasza Sekulskiego, kiedy piłka odbiła się od słupka. Katowiczanie odpowiedzieli strzałem Arkadiusza Jędrycha z dystansu, chociaż to defensor – więc trudno mówić o pewnej kreacji w ofensywie.

Emocji dostarczył jeszcze Wiktor Nowak, który wykorzystał prezent od przeciwnika, ale jego uderzenie było zbyt przewidywalne i Rafał Strączek nie dał się zaskoczyć. Kilka minut później GKS się odgryzł i przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Goście z Płocka końcówkę rozegrali zbyt wolno i nie wykorzystali okazji do wyprowadzenia groźnych kontrataków.

Wygrana pozwoliła katowiczanom przerwać serię dwóch porażek, a Wisła po raz trzeci z rzędu nie potrafiła sięgnąć po pełną pulę punktów. Zawodnicy GKS-u przeważali w posiadaniu piłki, choć przełożenie na konkretne okazje było dość ograniczone. Ostatecznie decydujące uderzenie padło z bliska tuż przed ostatnim gwizdkiem.

GKS Katowice – Wisła Płock 1:0 (0:0)
1:0 Lukas Klemenz 90+3

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie