Dawid Szwarga na treningach Legii. Odsłania kulisy swojej wizyty
Wizyta Dawida Szwargi na treningach stołecznej Legii wywołała sporo emocji – to nie przypadek, a element planu samodoskonalenia trenera po rozstaniu z Arką Gdynia. Szwarga otwarcie mówi, czemu przyglądał się najwnikliwiej podczas mikrocyklu warszawskiego zespołu i wskazuje atuty infrastruktury klubu, których sam nie miał wcześniej okazji poznać w praktyce.
Dawid Szwarga pojawił się ostatnio na treningach Legii Warszawa, co natychmiast wywołało niemałe poruszenie w piłkarskim środowisku. 36-latek, który niedawno zakończył pracę w Arce Gdynia, postanowił wykorzystać wolny czas na pogłębienie warsztatu trenerskiego.
Szwarga odszedł z beniaminka z powodów prywatnych, ale jak sam przyznaje, nie planował biernej przerwy od futbolu. W rozmowie tłumaczy, że obecność na treningach warszawskiej drużyny była elementem jego dalszego rozwoju – wszystko dzięki znajomości z Marek Papszun, który otworzył przed nim drzwi do klubowego zaplecza.
Trener miał okazję uczestniczyć w pełnym mikrocyklu przygotowawczym Legii przed ważnym spotkaniem z Lechem Poznań. Szwarga podkreślił, że z jego perspektywy kluczowe było zobaczenie, jak Legia wykorzystuje przewagę płynącą z posiadania nowoczesnego ośrodka LTC. Jak wyjaśnił: „Dla mnie było ważne, żeby zobaczyć, jak Legia wykorzystuje swoją przewagę w postaci LTC”. Infrastruktura z profesjonalnym zapleczem treningowym stawia warszawski klub wysoko na tle krajowej konkurencji.
Swoimi spostrzeżeniami podzielił się również na temat samej pracy trenera Papszuna, zwracając uwagę na perfekcyjną organizację i dbałość o każdy detal: „Papszun ma wszystko dopracowane w najmniejszym detalu. Tak naprawdę pierwszy raz pracuje w klubie, który ma taką infrastrukturę i może to wykorzystać” – mówił były szkoleniowiec Rakowa oraz Arki.
Szwarga nie wyklucza powrotu do pracy już od nowego sezonu, niewykluczone, że poza granicami kraju.