Choroba Wojciecha Mońki
W sobotni wieczór Lech Poznań stanął do rywalizacji z Jagiellonią Białystok na terenie rywala. Bez grającego ostatnio w podstawowym składzie Wojciecha Mońki. Nie został powołany na to spotkanie z powodu choroby.
Młody stoper po raz pierwszy od dłuższego czasu nie znajdzie się w wyjściowej jedenastce prowadzonej przez Nielsa Frederiksena. Dotychczas Mońka był praktycznie etatowym piłkarzem podstawowego składu, stabilizując środek defensywy. Jego brak zmusza sztab szkoleniowy do przetasowań tuż przed wymagającą, wyjazdową potyczką.
Lech ma za sobą komfortowe zwycięstwo 4:1 nad Bruk-Bet Termaliką Nieciecza w poprzedniej serii gier, co dało dodatkową pewność, ale wyjazd do Białegostoku jawi się jako znacznie trudniejszy sprawdzian. Jagiellonia, choć ostatnio nie prezentuje formy na miarę walki o mistrzostwo, wciąż pozostaje groźnym rywalem. W siedmiu ostatnich starciach ligowych białostoczanie zgarnęli komplet punktów tylko raz – pokonując GKS Katowice, a w poprzednim meczu okazali się słabsi od Wisły Płock grając u siebie.
Brak Mońki to wyraźne osłabienie dla Lecha, który i tak musi być szczególnie czujny, mając na uwadze słabszą formę gospodarzy oraz stawkę tego bezpośredniego starcia. Warto podkreślić, że środkowy obrońca dopiero wrócił ze zgrupowania reprezentacji Polski U-21. Tam miało miejsce jego debiutanckie wystąpienie – Mońka zagrał pełne 90 minut w wygranej 1:0 potyczce z Czarnogórą.