Bramkarze błyszczą w Radomiu – remis Radomiaka z Motorem Lublin – StolicaSportu.pl

Bramkarze na pierwszym planie. Radomiak remisuje z Motorem

Filip Majchrowicz
Domyślna grafika
Maro
6 kwietnia 2026 16:55
3 minuty czytania

Już w pierwszej połowie meczu Radomiaka z Motorem dało się wyczuć napięcie, które wzrosło jeszcze po przerwie. Największe role odegrali bramkarze – Filip Majchrowicz kilkukrotnie ratował gospodarzy przed stratą gola, za to Ivan Brkić zaliczył kluczowy błąd, po którym padło wyrównanie. Ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami po wyrównanym widowisku.

W Radomiu spotkanie Radomiaka z Motorem Lublin od początku zapowiadało się na wyrównaną rozgrywkę, a pierwsza połowa potwierdziła tę tezę. Trener Bruno Baltazar jeszcze przed meczem wyrażał ambitne cele, podkreślając, że oczekuje walki o najwyższe miejsce w Ekstraklasie w historii klubu. Goście z Lublina pojawili się jednak z wyraźnym zamiarem sprawdzenia tych zapowiedzi.

W pierwszej części gry gospodarze z Radomia nie oddali żadnego celnego uderzenia na bramkę. Najbliżej szczęścia był Vasco Lopes, który fatalnie spudłował z kilku metrów po precyzyjnym dograniu Jana Grzesika. Wcześniej Motor wyszedł na prowadzenie za sprawą Karola Czubaka. Napastnik Motoru, rywalizując z kilkoma obrońcami, wykończył sytuację głową i tym samym objął też prowadzenie w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy.

Po zmianie stron padło natychmiastowe wyrównanie. Bramkarz Motoru, Ivan Brkić, zagubił się rozgrywając piłkę tuż przed swoim polem bramkowym, co bezlitośnie wykorzystał Rafał Wolski. Przejął futbolówkę i skierował ją do pustej bramki, zapisując na swoim koncie gola na 1:1.

Ten fragment meczu wyznaczył nowy poziom emocji. Tuż przed przerwą Filip Majchrowicz efektownie wybił dośrodkowanie Filipa Lubereckiego, niemal ratując zespół przed stratą kolejnej bramki, gdy Mbaye N'Diaye tylko czekał na dobitkę. Po godzinie gry jeszcze jedną okazję miał Grzesik, uderzając tuż obok słupka, a N'Diaye popisał się groźnym strzałem z dystansu, po którym piłka odbiła się od słupka.

W drugiej części gospodarze próbowali wykorzystać szybkie kontrataki, lecz brakowało skutecznego wykończenia. Po stałym fragmencie gry główkował Herve Matthys, lecz znów na posterunku był Majchrowicz, broniąc w niełatwej sytuacji. Emocji nie brakowało także w końcówce – po dośrodkowaniu z rożnego głową przymierzył Marek Bartos. Majchrowicz popisał się interwencją godną czołowego bramkarza ligi.

Spotkanie zakończyło się remisem, a rola bramkarzy okazała się kluczowa: Majchrowicz wielokrotnie ratował Radomiaka, Brkić natomiast popełnił błąd, który otworzył gospodarzom drogę do punktu.

Radomiak Radom – Motor Lublin 1:1 (0:1)
0:1 Karol Czubak 21
1:1 Rafał Wolski 47

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie