İrfan Can Eğribayat na celowniku Widzewa Łódź? Transferowy zwrot u łodzian – StolicaSportu.pl

Bramkarz trafi do Widzewa, a nie do Lecha lub Legii?

Irfan Can Egribayat
fot. Fenerbahce SK
Domyślna grafika
Eryk
29 grudnia 2026 22:10
3 minuty czytania

Wygląda na to, że w gabinetach Widzewa Łódź nie brakuje rozmów o bramkarzach – do klubu został rzekomo zaproponowany İrfan Can Eğribayat, obecnie występujący w barwach Fenerbahçe. Informację podał portal Widzewtomy.net, podkreślając, że turecki golkiper to kolejne nazwisko wśród potencjalnych wzmocnień ekipy z Ekstraklasy. Łódzki klub rozgląda się za nowym numerem jeden między słupkami, jednak liderem listy nie jest Bartłomiej Drągowski, mimo wcześniejszych sugestii.

Wygląda na to, że Widzew Łódź dołączył do wyścigu po nowego bramkarza. Na liście kandydatów pojawiło się nieoczekiwane nazwisko – İrfan Can Eğribayat z Fenerbahçe. Jak donosi Widzewtomy.net, to właśnie do łódzkiego klubu miało wpłynąć zapytanie dotyczące tureckiego golkipera. Nie jest też wykluczone, że za inicjatywą stoją przedstawiciele samego bramkarza, którzy intensywnie sondują polski rynek.

Sprawa transferu Eğribayata z Fenerbahçe do Polski nabiera rumieńców od 10 grudnia, kiedy to Yağız Sabuncuoğlu przekazał pierwsze wieści o formalnej ofercie za bramkarza. Choć nie zdradzono wtedy konkretnego klubu, kolejne media zaczęły łączyć go z takimi zespołami, jak Cracovia, Legia Warszawa czy Lech Poznań. Teraz jednak cień padł także na łódzki Widzew.

Często w podobnych przypadkach to agent piłkarza prze do zmiany otoczenia i sam proponuje swojego klienta kilku ekipom z danej ligi, zamiast inicjatywy samych klubów. I choć nie brakuje nieprecyzyjnych doniesień, potencjalny ruch bramkarza z Turcji do Ekstraklasy stał się realnym tematem na rynku transferowym.

İrfan Can Eğribayat broni barw Fenerbahçe od 2023 roku. W tym czasie wybiegał na murawę 53 razy i zgromadził 20 czystych kont. Na ten moment 27-letni piłkarz jest tylko rezerwowym, bo miejsce między słupkami stambulskiej ekipy należy do Edersona – byłego bramkarza Manchesteru City.

Jak podaje Widzewtomy.net, na liście życzeń łódzkiego klubu jest także Bartłomiej Drągowski. Jednak podczas programu na Meczyki.pl zaznaczono, że to nie on prowadzi w wyścigu o miano nowego numeru jeden w Widzewie.

Tymczasem wśród kibiców daje się wyczuć lekką niepewność, co do przyszłości obsady bramki na wiosnę. Pozostaje czekać, aż łódzcy działacze odkryją wszystkie karty i dadzą jasny sygnał, w którą stronę zamierzają pójść z budową kadry na nowy rok.

Źródła: Transfery.info, Widzewtomy.net, Meczyki.pl

Wybrane dla Ciebie