Alan Shearer był lekarstwem na Tomasa Bobcka
Gdy Tomas Bobcek miał problemy ze skutecznością, trener Lechii zdecydował się sięgnąć po wyjątkową pomoc – zorganizował wideorozmowę ze słynnym Alanem Shearerem. Angielska legenda podzieliła się swoimi doświadczeniami, co – jak przekonuje John Carver – miało istotny wpływ na formę słowackiego napastnika. Od tego czasu Bobcek stał się jednym z liderów klasyfikacji strzelców Ekstraklasy, a Shearer regularnie śledzi jego występy.
Tomas Bobcek wyrasta na jednego z topowych snajperów tego sezonu Ekstraklasy. Po czternastu trafieniach, napastnik Lechii Gdańsk dzieli pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców z Karolem Czubakiem z Motoru Lublin.
Jak ujawnia szkoleniowiec Lechii, John Carver, kluczowy zwrot w skuteczności Słowaka nastąpił po skorzystaniu z nieoczywistej metody wsparcia. Carver, który zna Alana Shearera jeszcze z czasów pracy w Newcastle United, postanowił poprosić legendę angielskiej piłki o konsultację dla swojego podopiecznego.
Trener Lechii wspominał, że "Bob" miał wyraźny problem z wykorzystywaniem sytuacji – okazje były, brakowało wykończenia. W tej sytuacji Carver zadzwonił do Shearera, pracującego akurat w studiu Ligi Mistrzów. Zaproponował rozmowę z Bobckiem przez Zoom. Dla napastnika była to spora niespodzianka. Obaj piłkarze dzielili podobne historie – powrót po kontuzji i trudności ze zdobywaniem bramek.
Podzielił się z nim kilkoma wskazówkami, których nie mogę ujawnić, ale okazały się przydatne. Myślę, że kluczowe było to, że potrafił dokładnie słuchać. A potem wybiegł na boisko i zaczął strzelać gole. I za każdym razem, gdy strzelił gola, Alan wysyłał mi SMS-a, że należy mu się pół litra Guinessa – śmieje się Carver. Oczywiście, Alan śledzi poczynania Tomasa. Myślę, że taka rozmowa pomogła mu w zdobywaniu bramek
Shearer, jeden z najwybitniejszych napastników Premier League, wciąż pozostaje jej najskuteczniejszym zawodnikiem z 260 bramkami na koncie.