Dixie Deans nie żyje. Celtic i świat futbolu żegnają legendarną „dziewiątkę”
Wielka strata nie tylko dla miłośników Celticu, lecz całej szkockiej piłki – w wieku 79 lat zmarł Dixie Deans, uznawany za jednego z najlepszych napastników w historii klubu z Glasgow. „Dixie był wielkim Celtem i jednym z najlepszych strzelców, jacy kiedykolwiek grali dla klubu” – powiedział prezes Peter Lawwell. Rekordy, które ustanowił, do dziś wywołują emocje.
W Glasgow żałoba – odszedł Dixie Deans, jeden z najbardziej rozpoznawalnych snajperów w dziejach Celticu i szkockiego futbolu. Miał 79 lat. Był nie tylko legendą „The Bhoys”, lecz także postacią, której nazwiska nie sposób pominąć, mówiąc o historii krajowych rozgrywek.
Jego piłkarska ścieżka prowadziła przez Szkocję, Anglię i Australię, a na każdym etapie kariery Deans zostawiał za sobą trwały ślad. To jedyny piłkarz w historii szkockiej piłki, który dwukrotnie popisał się hat–trickiem w finałach krajowych rozgrywek: przeciwko Hibernianowi w finałach Pucharu Szkocji 1972 oraz Pucharu Ligi 1974. Rekordowe wyczyny, o których kibice opowiadają po dziś dzień.
Nie mniej pamiętny był jego wyczyn w sezonie 1973/74, gdy wbił Partick Thistle aż sześć goli – to najlepszy powojenny rezultat na szkockich boiskach, nienaruszony przez kolejne dekady. Pozostawił także ślad w Motherwell oraz przez pewien czas występował w Australii, gdzie także zapisał się w lokalnych kronikach.
Jak przekazano w oficjalnym komunikacie, „cała społeczność Celtic Football Club pogrążona jest w głębokim smutku po wieści o śmierci legendy i snajpera Dixie Deansa w wieku 79 lat”.
Prezes klubu Peter Lawwell nie krył emocji, podkreślając: „Dixie był wielkim Celtem i jednym z najlepszych strzelców, jacy kiedykolwiek grali dla klubu. Miałem szczęście oglądać jego występy przez całą karierę… Zawsze widać było, jak bardzo kocha Celtic, co odwzajemniali kibice”. Słowa uznania wypowiedział także dyrektor generalny, Michael Nicholson, dla którego bramkostrzelność Deansa to „niedopowiedzenie — dzięki niej na zawsze pozostanie częścią złotej historii klubu”.
Wspomnienie o swoim byłym snajperze opublikował również Motherwell: „Jest nam ogromnie przykro po informacji o śmierci byłego zawodnika Johna 'Dixie' Deansa”.
Po zakończeniu kariery Deans pozostał związany z Celtic Park, gdzie pełnił funkcję gospodarza podczas meczów. Dwukrotnie zakładał również trykot reprezentacji Szkocji. Zostawia po sobie nie tylko bramkowe rekordy, lecz – jak podkreślali współpracownicy – także ogromną pasję, charakter i niepowtarzalny styl bycia na boisku.