Dani Alves może wrócić do gry jako właściciel klubu w Portugalii – StolicaSportu.pl

Dani Alves blisko powrotu do futbolu jako właściciel i piłkarz

Dani Alves
fot. Fabio Rodrigues Pozzebom/ABr (Wikimedia CC 3.0)
Domyślna grafika
Sonny
22 grudnia 2025 23:08
2 minuty czytania

Kiedy wielu sądziło, że Dani Alves powiesił buty na kołku, pojawia się nieoczekiwany zwrot – Brazylijczyk zamierza wrócić na boisko, tym razem nie tylko jako zawodnik, lecz i właściciel klubu. Jak donosi Marca, związany w przeszłości z Barceloną i Juventusem defensor jest bliski przejęcia drużyny z trzeciej ligi portugalskiej. Alves chciałby zamknąć sportowy rozdział kariery, grając w barwach własnej ekipy pomimo niedawnych turbulencji życiowych i sądowych.

Dani Alves, nazwisko znane kibicom Barcelony i Juventusu, szykuje kolejne niecodzienne wyzwanie. Jego powrót na murawę mógłby zaskoczyć nawet najbardziej zagorzałych fanów piłki nożnej – były brazylijski obrońca myśli o ponownym wejściu w rolę zawodnika, łącząc ją z funkcją właściciela klubu.

Jak informuje dziennik Marca, Alves prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie przejęcia portugalskiego São João de Ver. Ten klub aktualnie zajmuje dziesiąte miejsce w pierwszej grupie trzeciego poziomu rozgrywek w Portugalii. Cała operacja realizowana jest przy udziale grupy inwestorów, a głównym pomysłem jest nie tylko zasiąść w klubowych gabinetach, ale też ponownie założyć piłkarskie korki, choćby na sześć miesięcy.

Jak zdradza ESPN Brasil, Alves nie zamierza zostać jedynie symbolem marketingowym – planuje rzeczywiście występować na boisku. Pomimo 42 lat, zamierza popracować nad kondycją, by spełnić marzenie zagrania jeszcze w profesjonalnym meczu, już jako udziałowiec własnej drużyny.

Kariera Brazylijczyka została nagle przerwana w styczniu 2023 roku. Sprawy pozasportowe i pobyt w więzieniu wykluczyły go z futbolowej sceny. Jednak po niedawnym oczyszczeniu z zarzutów przez hiszpański sąd, Alves stopniowo wraca do światła reflektorów.

Nie chodzi tylko o piłkę. W krajobrazie medialnym Alves ostatnio pojawia się również jako kaznodzieja. Sam podkreśla, że „trzeba mieć wiarę, ja jestem na to dowodem” – słowa, które padły z jego ust wielokrotnie w ostatnich tygodniach. Nowa rola nie przeszkadza mu w snuciu planów o powrocie na murawę, gdzie chciałby poczuć futbolowe emocje jeszcze raz, tym razem wbiegając na plac gry w barwach swojej własnej drużyny.

Źródła: Calciomercato.com, Marca, ESPN Brasil

Wybrane dla Ciebie