Polak znowu trafia. Jego gol daje Magdeburgowi cenne zwycięstwo
Jesień w Niemczech przyniosła kolejne powody do radości dla Mateusza Żukowskiego. Polski napastnik wpisał się na listę strzelców w starciu Magdeburga z 1. FC Kaiserslautern, potwierdzając, że jego forma rośnie w idealnym momencie. Po powrocie do zdrowia zawodnik ma serię imponujących występów.
Mateusz Żukowski nie zwalnia tempa na niemieckich boiskach. Polski napastnik trafił do siatki podczas meczu Magdeburga przeciwko 1. FC Kaiserslautern, zdobywając bramkę już w 35. minucie. To drugi mecz z rzędu, w którym Żukowski wpisał się na listę strzelców, a Magdeburg wywalczył ostatecznie zwycięstwo 3:2.
Letni transfer do Magdeburga był dla 24-letniego zawodnika kolejną szansą na odbudowanie pozycji za granicą po mniej udanej przygodzie w Szkocji. Początki nie były łatwe, bo przez kilka miesięcy Żukowski zmagał się z urazem śródstopia. Pełnię sił odzyskał dopiero pod koniec listopada, ale od tego czasu regularnie pojawia się w pierwszym składzie, grając na pozycji środkowego napastnika pod wodzą trenera Petrika Sandera.
Do zimowej przerwy polski piłkarz rozegrał pięć ostatnich spotkań ligowych, w których zdobył cztery bramki i miał jedną asystę. Imponujący dorobek tym bardziej cieszy, że niedawno wrócił do pełnej formy. Jak wyliczono, Magdeburg obecnie zajmuje czternaste miejsce w tabeli 2. Bundesligi, a walka o utrzymanie pozostaje wyzwaniem.
Wcześniej Żukowski reprezentował między innymi Śląsk Wrocław, Lechię Gdańsk, Chojniczankę Chojnice oraz Lecha Poznań. Trykot Magdeburga w latach minionych przywdziewali także tacy Polacy, jak Andrzej Wójcik, Piotr Ćwielong czy Robert Jadczak. W każdym razie dzięki obecnej serii goli Żukowski staje się jednym z jaśniejszych punktów swojego zespołu na finiszu jesiennej rundy.