Maik Nawrocki wrócił na boisko
Maik Nawrocki wrócił do wyjściowego składu Hannoveru 96 po długiej absencji, a zespół się przełamał, notując pierwsze od listopada zwycięstwo. „Czułem się naprawdę dobrze. Jasne, byłem trochę dłużej poza grą, ale trenowałem dwa tygodnie przed meczem” — podsumował Nawrocki. Hannover sięgnął po trzy punkty w starciu z Fortuną Dusseldorf, a polski obrońca udowodnił, jak wiele znaczy dla tej drużyny.
Były stoper Legii Warszawa znalazł się w podstawowym składzie na trudny domowy pojedynek z Fortuną Dusseldorf. Sama obecność Polaka w defensywie dodała ekipie pewności siebie, a gra ofensywna przyniosła wymierne efekty – gole zdobyli Daisuke Yokota i Benjamin Kallman, czyli inni zawodnicy znani z boisk ekstraklasy.
Dla Hannoveru był to pierwszy triumf od 28 listopada, który przerwał niepokojącą serię.
„Bardzo się cieszę z powrotu. Oczywiście w domu zawsze jest szczególnie fajnie. I nawet zdobyliśmy trzy punkty! Czułem się naprawdę dobrze. Jasne, byłem trochę dłużej poza grą, ale trenowałem dwa tygodnie przed meczem. To zdecydowanie coś, na czym można budować”
Nawrocki zamknął w tym sezonie siódmy mecz w barwach Hannoveru, a jego dorobek to już trzy asysty. 24-latek gra jednak dla niemieckiego zespołu tylko na wypożyczeniu z Celtiku Glasgow. Hannover, które obecnie zajmuje piąte miejsce w tabeli, ma opcję definitywnego transferu.
Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore