Chema objawieniem w Bundeslidze. Real Madryt może go odkupić za 13,5 mln euro

Chema błyszczy w Stuttgarcie. Real Madryt ma klauzulę odkupu młodego pomocnika

Chema Andres
fot. www.vfb.de
Domyślna grafika
Eryk
30 października 2025 08:04
2 minuty czytania

Zaledwie 20-letni Chema, który latem zamienił madrycką arenę na boiska Bundesligi, coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w VfB Stuttgart. Real Madryt, wyczuwając potencjał Hiszpana, zabezpieczył sobie prawo pierwokupu — kwota póki co nie odstrasza, ale z roku na rok będzie rosła. Tylko od decyzji „Królewskich” zależy czy pomocnik wróci na Santiago Bernabeu, zanim wykup stanie się naprawdę kosztowny.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Młody pomocnik trafił do akademii „Królewskich” w 2018 roku, wcześniej rozgrywał mecze w młodzieżowych drużynach Levante. W barwach Realu pokazał się zarówno w UEFA Youth League, jak i w rezerwach Castilli, a nawet dostał szansę w pierwszym składzie Carlo Ancelottiego – choć tylko epizodycznie. W zeszłym sezonie dostał po kilka minut w lidze i Pucharze Króla, jednak chęć regularnych występów pchnęła go do transferu.

Latem Chema postawił na nowe otoczenie. VfB Stuttgart zapłaciło za utalentowanego pomocnika 3 miliony euro. W nowym klubie rzeczywiście zadomowił się błyskawicznie – już na początku sezonu zebrał 567 minut w Bundeslidze, dorzucił gola i asystę. Młodzieżowa reprezentacja Hiszpanii to dla niego kolejny przystanek, a rozwój nabiera tempa.

Właśnie dlatego o wpisanej w kontrakcie klauzuli przypomniał Florian Plettenberg. Na jej mocy Real Madryt może ściągnąć Chemę z powrotem na Santiago Bernabeu już latem 2026 roku za 13,5 miliona euro. Jeśli Florentino Perez i spółka zdecydują się poczekać dłużej, cena transferu wzrośnie – w 2027 roku to już 18 milionów, a potem jeszcze więcej.

Stuttgart zabezpieczył się natomiast przed ewentualnością szybkiej sprzedaży: jeśli Chema wróci na Półwysep Iberyjski i zostanie niemal natychmiast odsprzedany gdzieś dalej, „Die Schwaben” mogą liczyć na rekompensatę finansową. Umowa Hiszpana w Bundeslidze obowiązuje aż do końca czerwca 2030 roku, więc czas gra tak naprawdę na korzyść każdej ze stron. Kwoty na stole regularnie rosną, a poprzeczka oczekiwań idzie razem z nimi coraz wyżej.

Źródło: Transfery.info

Wybrane dla Ciebie