Anthony Taylor kończy karierę. Ponad 20 lat sędziowania na najwyższym poziomie
Anthony Taylor, jeden z najbardziej znanych angielskich sędziów ostatnich dwóch dekad, postanowił rozstać się z gwizdkiem po zakończonych mistrzostwach świata. 47-latek poprowadził ponad osiemset spotkań, z czego ponad czterysta rozstrzygał w Premier League. Ostatni występ zaliczył podczas fazy pucharowej mundialu, gdzie był arbitrem meczu Hiszpania – Portugalia.
Anthony Taylor zamknął właśnie kilkudziesięcioletni rozdział swojej kariery. Znany angielski sędzia podjął decyzję o zakończeniu pracy arbitra, co po mistrzostwach świata potwierdził oficjalnym komunikatem.
W środowisku angielskiej piłki Taylor zawsze budził emocje – nic dziwnego, bo przez ponad dwie dekady prowadził łącznie 831 spotkań, w tym 432 w Premier League. Jak podaje The Athletic, to on odpowiadał za finał ostatniej edycji Ligi Mistrzów UEFA w 2024 roku, a domknął karierę prowadząc mecz 1/8 finału mistrzostw świata pomiędzy Hiszpanią a Portugalią. Wcześniej w tym samym turnieju sędziował jeszcze dwa pojedynki fazy grupowej.
Chociaż dla wielu kibiców Taylor na zawsze pozostanie twarzą wielu ligowych konfliktów i kontrowersji, sam zainteresowany przyznał, że „sędziowanie na najwyższym poziomie było ogromnym przywilejem, ale presja jest ogromna, a kontrola nieustanna. Nadszedł czas, aby odejść i z niecierpliwością oczekiwać na kolejny rozdział”.
Jego liczby z minionego sezonu robią wrażenie – aż 31 meczów w Premier League i 2 spotkania Pucharu Anglii prowadzonych przez Taylora. Od swojego debiutu w angielskiej elicie w 2010 roku, a następnie nominacji od FIFA w 2013, konsekwentnie utrzymywał się w światowej czołówce. Zanim jednak wszedł na arenę międzynarodową, w 2006 roku zaczął regularnie sędziować najważniejsze spotkania w kraju.