Legendarny piłkarz Barcelony rusza z projektem NSN Cycling
„Chcę korzystać z tej nowej drogi i mocniej zaangażować się w kolarstwo” – tymi słowami Andres Iniesta zdradził, że nie zamierza ograniczać się wyłącznie do piłkarskich wspomnień. Legendarny pomocnik FC Barcelony ogłosił rozpoczęcie projektu NSN Cycling.
Andres Iniesta – jeszcze do niedawna synonim wirtuozerii środka pola Barcelony – postanowił rzucić wyzwanie innym sportom. Jego najnowsza inicjatywa, NSN Cycling, powstała po przejęciu drużyny funkcjonującej do tej pory jako Israel-PremierTech. Cały projekt ma stanowić sygnał nowego otwarcia nie tylko dla samej ekipy, lecz także dla środowiska kolarskiego w ogóle.
NSN Cycling: nowe barwy, nowa filozofia i zaangażowanie światowej gwiazdy
Zespół, oficjalnie zarejestrowany na licencji szwajcarskiej i oparty o hiszpański trzon organizacyjny, rozpoczyna zupełnie nowy rozdział. Były kapitan Blaugrany, już jako współzałożyciel agencji NSN (Never Say Never), nie kryje entuzjazmu.
Iniesta podczas prezentacji drużyny zapowiedział, że chce „korzystać z tej nowej drogi i mocniej zaangażować się w kolarstwo”. Zwrócił uwagę na ogromną motywację całego zespołu i gotowość do ciężkiej pracy – co jasno sygnalizuje zmianę podejścia w porównaniu z poprzednimi latami.
Sama przemiana nie ogranicza się tylko do marketingu czy logotypów. NSN Cycling otrzymała silne wsparcie personalne: formalnie zerwano z dawnymi powiązaniami, które przyniosły ekipie nieprzyjemne reperkusje podczas ostatniej edycji Vuelta a Espana. Wówczas napięte relacje na froncie politycznym skłoniły Sylvana Adamsa – poprzedniego głównego decydenta – do oddania sterów. Teraz Hiszpanie chcą postawić na spokojne, ale ambitne budowanie sportowej marki.
Jednym z pierwszych dużych ruchów stał się transfer Biniama Girmaya, utalentowanego kolarza z Erytrei. Ten manewr sygnalizuje zwiększone aspiracje sportowe nowej ekipy i jest zapowiedzią, że obecność takiej postaci jak Iniesta nie będzie jedynie elementem wizerunkowym. Właśnie presja, którą wnosi postać o globalnym autorytecie, ma napędzić proces przebudowy i ustabilizować pozycję zespołu w międzynarodowym peletonie.
Nowa nazwa, zmienione barwy inspirowane Barceloną oraz chęć pozostania z dala od zeszłorocznych sporów, mają zagwarantować NSN Cycling nie tylko spokojniejszą pozycję, ale przede wszystkim rozpoznawalność budowaną przez autentyczną sportową rywalizację. Wystarczy spojrzeć na otwarcie transferowe i komunikaty z centrali – zespół nie boi się podejmować odważnych decyzji, a wejście Iniesty do świata kolarstwa z pewnością będzie szeroko komentowane w peletonie przez cały sezon 2026.