W drodze na szczyt - Sylwetka Kacpra Tomasiaka
Kacper Tomasiak to nowa twarz w polskich skokach narciarskich. Przed nadchodzącym sezonem zimowym przedstawiamy jego sylwetkę - swoje pierwsze skoki na seniorskim poziomie zaczął oddawać już w wieku 16 lat, startując w Pucharze Kontynentalnym, a szerszej publiczności pokazał się na MŚ juniorów w Whistler, zajmując 4. miejsce. W obecnym sezonie 18-letni już skoczek odniósł zwycięstwo w całym cyklu letniego pucharu kontynentalnego i doskonale zaprezentował się podczas zawodów letniej Grand Prix. W najbliższym czasie będzie go czekać największe wyzwanie w dotychczasowej karierze, jakim będzie debiut w Pucharze Świata.
Początki
Kacper Tomasiak pierwsze kroki w poważnym skakaniu stawiał w Pucharze Kontynentalnym. Zadebiutował w nim 18 lutego 2023 roku podczas konkursów w norweskiej Renie. W czasie swojego debiutanckiego weekendu Tomasiak zajął 23. i 24. miejsce. Jego debiut był efektem wcześniejszego sukcesu, jakim było zajęcie indywidualnie 4. miejsca na mistrzostwach świata juniorów. Drużynowo reprezentacja Polski w składzie Jan Habdas, Klemens Joniak, Marcin Wróbel i Tomasiak zajęła drugie miejsce. Były to najlepsze juniorskie mistrzostwa naszej kadry od 9 lat. W 2014 roku we włoskim Predazzo mistrzem świata został Jakub Wolny, a nasza kadra zdobyła złoty medal.
Tomasiak po skokach w Renie w tym samym sezonie był powołany tylko na konkurs w Zakopanem, który zamykał sezon 2022/2023 w Pucharze Kontynentalnym. Poza tym regularnie pojawiał się w zawodach FIS Cup.
W sezonie 23/24 na MŚJ Tomasiak nie odniósł sukcesu, ponieważ zajął dopiero 26. miejsce. Startował regularnie na przemian w zawodach Pucharu Kontynentalnego i FIS Cup. Jego najwyższe pozycje w tamtym sezonie, podczas których konkursów startował to 28. w Pucharze Kontynentalnym i 4. w FIS Cup. Sezon 24/25 był zdecydowanie lepszy w wykonaniu Tomasiaka. W zawodach Pucharu Kontynentalnego polski skoczek zaczął zajmować miejsca w drugiej dziesiątce, natomiast podczas FIS Cup udawało mu się wskakiwać na podium.
W postawie Tomasiaka widać, że od sezonu 22/23 robi regularny progres. Widać to na statystykach jego punktów z Pucharu Kontynentalnego w sezonach 23/24 i 24/25. W obu okresach miał 10 występów. W 23/24 zdobył w nich 3 punkty, a w 24/25 miał ich już 62. W FIS Cup jego progresowanie wyglądało również podobnie.
- On ma wszystkiego po trochu. Jest bardzo dobrze poukładany od strony technicznej. Do tego jest mocny fizycznie i motorycznie. Ma w sobie spokój, choć na pewno też odczuwa stres i emocje, ale potrafi sobie z tym bardzo dobrze radzić - mówił w rozmowie z Tomaszem Kalembą z Interii Wojciech Topór, trener kadry B.
Wejście do Elity
Kariera Tomasiaka z roku na rok nabiera tempa, a w tym sezonie zrobił kolejny krok naprzód. Pod wodzą nowego trenera kadry B, Wojciecha Topóra, młody polski skoczek zaczął regularnie pojawiać się w zawodach Letniego Pucharu Kontynentalnego. W poprzednich sezonach Tomasiak podczas letnich zmagań występował głównie w FIS Cup. W tym roku mogliśmy go oglądać podczas polskiego weekendu w Szczyrku, gdzie był główną gwiazdą, zajmując 2. i 1. miejsce.
Poza tym weekendem reprezentant kadry B regularnie pojawiał się w zawodach Pucharu Kontynentalnego. Wziął udział w 5 z 6 konkursów (w pierwszym został zdyskwalifikowany) i w każdych plasował się w czołowej dziesiątce. Wygrał dwa konkursy i łącznie trzy razy stawał na podium. Tak dobra postawa przyniosła Tomasiakowi zwycięstwo w letnim kontynentu. To był pierwszy triumf Polaka w tych zawodach od 2019 roku, kiedy tryumfatorem całego cyklu został Klemens Murańka. Dzięki zwycięstwu Tomasiaka Polska otrzymała na pierwszy period Pucharu Świata dodatkowe miejsce.
Tomasiak w nagrodę za triumf został zabrany na ostatnie zawody Letniego Grand Prix, co było jego debiutem w elicie. Polak już w pierwszym skoku z hukiem przywitał się ze skocznią w Klingenthal, skacząc w treningu 142 metry. Później w piątkowych kwalifikacjach konkursu zajął 9. miejsce, co było drugim najlepszym debiutem Polaka w historii tej serii.
W konkursie Tomasiakowi poszło równie dobrze - po skokach na 132 i 126 metrów zajął 8. miejsce. Patrząc na obsadę zawodów i udział takich skoczków jak Ryoyu Kobayashi czy Domen Prevc, ten wynik trzeba ocenić bardzo dobrze. W niedzielnym konkursie mikstów Tomasiak zajął w nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej wśród mężczyzn 9. miejsce.
Jak informował Adam Buchholz, Tomasiak został drugim najlepszym debiutantem w historii polskich skoków. Pytanie brzmi: kiedy młody Polak będzie miał okazję zadebiutować w konkursach Pucharu Świata?
Najbliższe wyzwania
- Poczekajmy jeszcze, bo do inauguracji sezonu zimowego trochę zostało. Zasada u nas jest prosta: kto wywalczy miejsce, to praktycznie należy ono do niego. Trzeba jednak poczekać do inauguracji, bo skoki są bardzo przewrotnym sportem i gdyby coś się - odpukać - popsuło, to nie ma co wtedy pchać Kacpra na siłę - mówił trener kadry B.
Słowa trenera możemy odbierać jednoznacznie. Jeśli wszystko potoczy się dobrze, to już podczas najbliższego weekendu Pucharu Świata będziemy mogli oglądać debiut Kacpra Tomasiaka. Zerkając w historię, zobaczymy, że Polska od czasów Tomasza Pilcha nie miała tak młodego debiutanta w zawodach najwyższej rangi. Pokazuje to, jak ogromne zadanie najprawdopodobniej będzie czekać Tomasiaka i jak wielka presja będzie na nim ciążyć. Już teraz wiele osób widzi w nim następcę Kamila Stocha. Miejmy nadzieję, że młody Polak nie podda się tej presji. Patrząc na słowa Tomasiaka możemy spać spokojnie, bo 18-latek zdaje się nie przejmować medialną zawieruchą wokół niego.
- Nie przeszkadza mi to, bo skupiam się na tym, jak najlepiej skakać. Zdarza mi się jednak czasem przeczytać artykuł na mój temat, choć nie robię tego zbyt często. Potrafię też odciąć głowę i kiedy siadam na belce, nie myślę o tym, co jest dookoła -mówił w rozmowie z Tomaszem Kalembą Tomasiak.
Tomasiak najbliższą okazję do debiutu będzie miał już 21 listopada. To wtedy rozpocznie się inauguracyjny weekend Pucharu Świata w norweskim Lillehammer. W nadchodzącym tygodniu trener kadry A Maciej Maciusiak powinien ogłosić 6-osobową kadrę, która pojedzie do Norwegi.