Zwrot akcji! Marcus Rashford coraz bliżej pozostania na Old Trafford
Marcus Rashford przez dłuższy czas szykował się już do wyjazdu z Manchesteru United, lecz sytuacja uległa nieoczekiwanemu zwrotowi. Zarząd „Czerwonych Diabłów” rozważa teraz zatrzymanie angielskiego skrzydłowego, który jeszcze niedawno wydawał się być na wylocie. W grze wciąż pozostaje wątpliwość związana z przyszłością zawodnika w kontekście transferowych ruchów największych klubów Europy.
Zgodnie z doniesieniami „The Athletic”, Czerwone Diabły powoli wycofują się z planów sprzedaży wychowanka. Choć opcja rozstania była przez wielu traktowana jako oczywista, władze United stanęły przed konkretnym problemem – na rynku brakuje jakościowych zmienników, którzy mogliby wejść w buty Anglika bez poważnych kompromisów sportowych.
Nie tylko trudność w zastąpieniu Rashforda, ale i niechęć do sprzedaży poniżej realnej wartości sprawia, że szanse na jego odejście znacząco maleją. 28-latek ma za sobą bardzo udany sezon w barwach Blaugrany – w 49 występach zanotował po 14 bramek i asyst. Mimo to, FC Barcelona nie zdecydowała się aktywować klauzuli wykupu opiewającej na 30 milionów euro. Hiszpański gigant postawił finalnie na droższego Anthony'ego Gordona, który trafił na Camp Nou z Newcastle United.
Ten obrót spraw był dla samego Rashforda mocno zaskakujący – liczył, że jego współpraca z Hansim Flickiem nabierze nowego tempa. Szansa na powrót do rozmów ze strony FC Barcelony pojawi się tylko wtedy, gdy obecny skrzydłowy, Raphinha, opuści zespół z Katalonii. Ten scenariusz wydaje się jednak mało prawdopodobny wobec aktualnych decyzji transferowych mistrzów Hiszpanii.
W tle całej sprawy zmieniają się też priorytety Manchesteru United. Klub, prowadzony przez Michaela Carricka, koncentruje całą energię i budżet transferowy na pozyskaniu nowych pomocników, a nie świeżej krwi na skrzydłach. Ta okoliczność nie tylko gra na korzyść Rashforda, ale również stawia go w sytuacji, w której może wreszcie odżyć na rodzimych boiskach i znów zagrać o najwyższe cele z „Czerwonymi Diabłami”.
Skrzydłowy ma jeszcze dwa lata ważnej umowy. Na decyzję dotyczącą przyszłości przyjdzie mu jednak poczekać – zapowiedział, że kluczowe wybory przyjdą dopiero po zakończeniu mistrzostw świata. ą.