Elliot Anderson pierwszym transferem Enzo Mareski
Elliot Anderson po przejściu testów medycznych ma zostać pierwszym wielkim wzmocnieniem ery Enzo Mareski. Kwota 116 milionów funtów bije dotychczasowy rekord klubu, a Anglik uznawany jest za motor napędowy planowanej przebudowy środka pola The Citizens. Oficjalna prezentacja piłkarza ma nastąpić tuż po zakończeniu formalności administracyjnych.
Według ustaleń insiderskich, ostateczna suma transferu ma wynieść aż 116 milionów funtów. Ten rekord przebija dotychczasową maksymalną kwotę, jaką klub z Etihad Stadium wydał na Jacka Grealisha, sprowadzonego za 100 milionów funtów w poprzednim oknie. Nowy nabytek błyskawicznie staje się najdroższym piłkarzem w historii The Citizens.
W klubie panuje przekonanie, że ruch ten idealnie wpasowuje się w długoterminową wizję Enzo Mareski. Władze Manchesteru City traktują Andersona jako kluczowy element gruntownej przebudowy środka pola. Nowy pomocnik ma zapewnić zbilansowanie kreatywności, dynamiki oraz intensywności gry w pressingiem, wpisując się tym samym w filozofię Mareski przy obejmowaniu funkcji trenera.
Operacja znajduje się w ostatniej fazie. Oba kluby potwierdziły już warunki porozumienia, a wszystkie niezbędne ustalenia kontraktowe leżą na stole. Anderson dołączy do zespołu po oficjalnym zamknięciu procesu i zakończeniu procedur administracyjnych. Całe otoczenie Manchesteru City czeka na ogłoszenie tego głośnego transferu, zapowiadającego zupełnie nowy rozdział w środku pola zespołu z Etihad.
Jak podaje źródło, transfer Anglika ma być symboliczny dla początku ery Mareski w klubie. 22-latek z miejsca szykowany jest na jednego z filarów nowej drużyny, która ma grać z jeszcze większą kontrolą i intensywnością w każdej strefie boiska.