Widzew Łódź szuka pomocnika – Marko Soldo na liście życzeń, Dinamo Zagrzeb stawia warunki
Widzew Łódź po kiepskim sezonie nie czeka z rękami założonymi – włodarze szukają wzmocnień i mają już na oku nowego pomocnika. Jak donoszą media z Chorwacji, na liście życzeń znalazł się Marko Soldo z Dinama Zagrzeb. Klub z Bałkanów nie wyklucza transferu, ale oczekuje za swojego pomocnika aż dwóch milionów euro.
Widzew Łódź, którego ostatnia kampania w Ekstraklasie była rozczarowująca, błyskawicznie ruszył na łowy na rynku transferowym. Po tym jak ekipa Aleksandara Vukovicia ledwie uciekła przed spadkiem, zajmując czternaste miejsce, nikogo nie dziwi, że w klubowych gabinetach wrze od rozmów o potrzebnych wzmocnieniach.
Pierwszym powiewem zmian było zakontraktowanie Karola Świderskiego, ale to nie koniec ruchów. Priorytetem zostało znalezienie nowego środkowego pomocnika, bo Lukas Lerager doznał kontuzji, która na długie miesiące wyklucza go z gry.
Jak informuje chorwacki portal germanijak.hr, skauci Widzewa zwrócili uwagę na Marko Soldo, 22-latka z Dinama Zagrzeb. Chorwat w poprzednim sezonie nie miał w klubie pewnej pozycji, choć uzbierał 33 występy – trzykrotnie wpisał się na listę strzelców, raz asystował, ale na boisku spędził jedynie 1124 minuty.
Dinamo nie robi przeszkód w ewentualnym odejściu Soldo, lecz jasno określiło warunki: oferta z klubu zainteresowanego musi wynieść co najmniej dwa miliony euro. I chociaż widzewiacy mają nadzieję na transfer, nie są jedynym graczem w tej rozgrywce – konkurencję stanowi czeska Sigma Ołomuniec. Walka o Soldo może więc wymknąć się spod kontroli, jeśli podbiją stawkę.
W każdym razie łódzki klub musi szybko podjąć decyzję, czy faktycznie jest gotów powalczyć o młodego Chorwata i spełnić finansowe żądania Dinama. Sytuacja można się jeszcze zmienić – sezon transferowy dopiero się rozkręca.