Szymon Włodarczyk blisko odejścia ze Sturmu Graz. Trener potwierdza rozmowy transferowe
Trener Sturmu Graz Fabio Ingolitsch wyjaśnił, dlaczego polski napastnik nie pojawił się na boisku w niedzielnym spotkaniu z Rapidem Wiedeń. Klub świadomie odsunął 23-latka od gry.
Szymon Włodarczyk został odsunięty od składu Sturmu Graz na niedzielny mecz z Rapidem Wiedeń (1:3). Trener Fabio Ingolitsch przyznał wprost, że powodem jest trwający proces transferowy.
„Świadomie podjęliśmy decyzję o tym, że nie zagra, bo istnieje szansa na jego transfer. Chcemy wystawiać do gry tylko zawodników, których sytuacja jest jasna” — powiedział szkoleniowiec austriackiego klubu.
Według informacji Sky, polskim napastnikiem interesują się szwajcarski FC Thun oraz słoweńskie Celje. Włodarczyk ma jeszcze czas na sfinalizowanie przenosin. Okno transferowe w Słowenii zamyka się 7 września, a w Szwajcarii dzień później.
23-latek jest związany ze Sturmem kontraktem do połowy 2027 roku. Do Grazu trafił latem 2023 roku z Górnika Zabrze za 2,2 mln euro. Po obiecującym początku jego pozycja w zespole osłabła, co zaowocowało dwoma wypożyczeniami — do Salernitany i Excelsioru Rotterdam. Po powrocie tego lata zdołał zdobyć dwie bramki w ośmiu spotkaniach, ale wszystko wskazuje na to, że jego czas w Sturmu dobiega końca.