Sergio Romero kończy karierę. Teraz trenerka
Jeszcze nie tak dawno odpierał najgroźniejsze strzały na wielkich piłkarskich turniejach, a już za moment może stanąć przy linii bocznej jako trener. 39-letni Sergio Romero, ikona argentyńskiej bramki i były zawodnik Manchesteru United czy Sampdorii, oficjalnie kończy swoją bogatą piłkarską karierę. Choć nie zdobył trofeów z reprezentacją, został żywą legendą Albicelestes. Teraz zamierza kontynuować przygodę z futbolem z nowej perspektywy – w roli szkoleniowca.
Sergio Romero, mający za sobą występy w takich klubach jak Manchester United czy Sampdoria, postanowił pożegnać się z zawodową piłką. Bramkarz, który aż 96 razy bronił barw reprezentacji Argentyny, teraz planuje przejść na drugą stronę barykady i rozpocząć karierę trenerską – o czym poinformował Fede Cristofanelli.
Romero w narodowych barwach zapisał się złotymi zgłoskami jako bramkarz z największą liczbą występów w historii Albicelestes. Kibice z pewnością zapamiętali szczególnie półfinał mistrzostw świata 2014, kiedy w serii rzutów karnych zatrzymał próby Ronalda Vlaara i Wesleya Sneijdera, zapewniając Argentyńczykom wejście do wielkiego finału. Nie brakowało jednak goryczy – Romero aż trzykrotnie smakował porażki w finale wielkich imprez: najpierw na mundialu w 2014 roku przeciw Niemcom, później dwukrotnie w Copa America z Chile.
Na klubowym podwórku zyskał rozpoznawalność przede wszystkim jako golkiper Manchesteru United, jednak najczęściej pełnił tam funkcję rezerwowego. Przez sześć sezonów rozegrał w barwach Czerwonych Diabłów 61 spotkań i zdobył cztery trofea. Poza Old Trafford, Romero występował też między innymi w AZ Alkmaar, Boca Juniors oraz Sampdorii.
Zawodową przygodę Romero kończył w Argentinos Juniors, z którymi związał się na dwa i pół miesiąca pod koniec 2025 roku. Po wygaśnięciu umowy był gotów kontynuować karierę, lecz nie zamierzał wyjeżdżać z Buenos Aires, a w mieście nie pojawiły się oferty, które by go przekonały.
W takiej sytuacji, jak donosi Fede Cristofanelli, Romero podjął decyzję o zakończeniu kariery. Nie oznacza to jednak rozbratu z futbolem – Argentyńczyk szybko chce rozpocząć trenerską drogę i jest już nawet umówiony na rozmowy z przyszłymi współpracownikami do swojego sztabu.