Real zapłaci nawet 140 mln euro za Diomande
Real Madryt zamierza rozbić bank i sprowadzić Yan’a Diomande z RB Lipsk. Według najnowszych doniesień „Królewscy” są o krok od podpisania umowy. Kwota transferu wraz z bonusami może przekroczyć 130 milionów euro – będzie to zarówno rekord klubu ze stolicy Hiszpanii, jak i RB Lipsk. Skrzydłowy zachwycił w swoim pierwszym sezonie w Bundeslidze oraz na mundialu, przez co zainteresowanie nim wyraziły największe europejskie marki.
Yan Diomande stoi u progu wielkiego kroku w swojej karierze. Jak donoszą The Athletic oraz Sky Sport Deutschland, negocjacje pomiędzy Realem Madryt a RB Lipsk znalazły się na ostatniej prostej. Skrzydłowy z Wybrzeża Kości Słoniowej, który jeszcze rok temu dołączył do ligi niemieckiej, błysnął tam formą na tyle, że największe kluby Europy zaczęły ostrzyć sobie na niego zęby.
Pierwszy sezon Diomande w Bundeslidze był jak wejście smoka – zawodnik zameldował się aż w 36 oficjalnych meczach, w których wpakował 13 bramek i dołożył 10 asyst. Po mundialu, gdzie również pokazał się z bardzo dobrej strony, natychmiast rozpoczął się bój o jego podpis pomiędzy Realem, Paris Saint-Germain oraz gigantami Premier League. Ostatecznie „Królewscy” okazali się najskuteczniejsi, choć negocjacje nie należały do najkrótszych.
Teraz stało się jasne, że Real jest już tylko o krok od zamknięcia rozmów. „Białym” pozostało dać zawodnikowi zielone światło na lot do Madrytu, gdzie przejdzie wymagane testy medyczne i podpisze długo wyczekiwany kontrakt. Według najnowszych wyliczeń suma transferu wraz z bonusami może osiągnąć od 130 do nawet 140 milionów euro – zarówno dla Realu, jak i dla RB Lipsk będzie to transakcja przekraczająca dotychczasowe rekordy w obu klubach.