Real Madryt ucina spekulacje na temat Enzo Fernandeza
Wydawało się, że Enzo Fernandez opuści Chelsea, by zasilić Real Madryt, jednak klub z Santiago Bernabeu w piątkowy poranek uciął wszelkie spekulacje. „Królewscy” wydali oficjalny komunikat, podkreślając, że nie podjęto żadnych kroków w sprawie transferu argentyńskiego pomocnika i nie ma planów przeprowadzenia takiej operacji. To kolejne tego typu stanowisko Realu w tym okienku, a hiszpańska prasa musi przełknąć zaskakujące dementi.
„W świetle informacji i doniesień, które pojawiły się w ostatnich dniach na temat rzekomego zainteresowania Realu Madryt Enzo Fernandezem, klub pragnie oświadczyć, że nie podjął żadnych działań, ani bezpośrednich, ani pośrednich w celu pozyskania tego zawodnika i nie ma zamiaru podejmować takiej operacji” – przekazano w komunikacie na Santiago Bernabeu.
To jasny sygnał dla fanów, żądnych wieści o kolejnej wielkiej gwieździe w białych barwach, ale też dla samego Fernandeza, którego przyszłość w Chelsea jeszcze niedawno wydawała się niepewna. Spekulacje napędzały doniesienia o możliwym odejściu Eduardo Camavingi, a hiszpańskie gazety przekonywały, że już pod koniec czerwca Real rozpoczął negocjacje z londyńczykami.
Jak się okazuje, „Królewscy” już nie po raz pierwszy stawiają sprawę jasno. Wcześniej w identyczny sposób zdementowali medialne plotki łączące ich z Michaelem Olise. Takie stanowcze komunikaty to zagranie, po które klub sięga rzadko, ale wyraźnie chce odciąć się od wszelkich domysłów wokół ruchów transferowych tego lata.