Real Madryt stawia na Valverde jako przyszłego kapitana. Transfer wykluczony
Plotki o możliwym odejściu Federico Valverde z Realu Madryt zaskoczyły kibiców i ekspertów. Po wewnętrznych tarciach w zespole, które wyciekły do mediów, wiele mówiło się o potencjalnych transferach. Jednak według dziennika AS, Urugwajczyk pozostaje nietykalny dla Królewskich, a wręcz odwrotnie – ma objąć opaskę kapitana po odejściu Daniego Carvajala.
W ostatnich tygodniach media nie szczędziły spekulacji na temat przyszłości Federico Valverde w Realu Madryt. Pojawiały się informacje o możliwym transferze, zwłaszcza w kontekście napięć, które miały miejsce w klubie pod koniec sezonu. Wyciekły nawet doniesienia o poważnych spięciach między zawodnikami, w tym o bójce na treningu między Valverde a Aurelienem Tchouamenim. To wywołało poruszenie wśród fanów i ekspertów, którzy zaczęli zastanawiać się nad przyszłością utalentowanego Urugwajczyka.
Jednak, jak podaje dziennik AS, te plotki okazały się bezpodstawne. Klub jasno komunikuje, że Valverde jest absolutnie nietykalny i nie znajduje się na liście zawodników do sprzedaży. Wręcz przeciwnie – jego rola w zespole ma się jeszcze umocnić. Po odejściu Daniego Carvajala, który był kapitanem drużyny, Real planuje powierzyć opaskę właśnie Valverde, co świadczy o ogromnym zaufaniu i szacunku, jakim darzony jest w Madrycie.
Valverde dołączył do Królewskich latem 2016 roku z urugwajskiego Peñarolu za 5 milionów euro. Od tamtej pory stał się kluczowym zawodnikiem zespołu, rozgrywając 372 mecze, zdobywając 41 goli i notując 44 asysty.