Real Madryt rusza po 17-letniego zawodnika z Cadiz. Klub gotów na poważny ruch
Real Madryt nie czeka bezczynnie, kiedy talent z Hiszpanii wzbudza zainteresowanie innych. Tym razem ich radar wyłapał 17-letniego Guille Gonzaleza z Cadiz, który mimo młodego wieku już występuje w rezerwach swojego klubu.
Real Madryt ponownie pokazuje, że nie boi się sięgać po nieoszlifowane diamenty, zanim konkurencja się zorientuje. Tym razem na celowniku Królewskich znalazł się Guille Gonzalez – ledwie 17-letni obrońca z Cadiz, który już teraz regularnie gra w Division de Honor i zdążył zadebiutować w rezerwach tego klubu.
Jak donosi "AS", madrycki gigant nie zamierza ograniczać się tylko do obserwacji. Klub już rozpoczął intensywne działania, by sfinalizować ruch transferowy w styczniu. Plan na początek jest klarowny: Gonzalez miałby najpierw trafić do drużyny Juvenil A, gdzie mógłby spokojnie wdrożyć się w wymagania, jakie stawia Real swoim młodym piłkarzom.
Co ciekawe, droga do Castilli – czyli drugiego zespołu Realu Madryt – zostaje otwarta w zależności od postępów młodego gracza. Wszystko zależy od tego, jak szybko odnajdzie się w nowym otoczeniu i czy potwierdzi swój potencjał w Valdebebas.
Klub sięga głębiej do kieszeni
Madryt jest gotów konkretnie zainwestować w ten ruch. Według ustaleń dziennikarzy, kwota jaką Królewscy zamierzają przeznaczyć za ściągnięcie Guille Gonzaleza, może sięgnąć 500 tysięcy euro.
Sytuacja nie bierze się jednak z przypadku. Młody Hiszpan już zyskał zaufanie trenerów z Cadiz, występując niemal od początku sezonu jako podstawowy obrońca w Division de Honor. A pierwsze minuty w drużynie rezerw tylko umocniły jego pozycję na liście życzeń skautów Realu.
W Madrycie podkreślają, że nie będzie to transfer na szybko, lecz przemyślana inwestycja na przyszłość. Klub liczy, że w strukturach La Fabrica Gonzalez rozwinie się na tyle, by już niedługo włączyć się do walki o miejsce w Castilli. Nic dziwnego, że styczniowe okno transferowe jest określane przez władze Królewskich jako idealny moment na ten ruch – również z racji spodziewanej walki o podpis piłkarza ze strony innych zespołów.
W Madrycie panuje przekonanie, że dobrze prowadzony Gonzalez może bardzo szybko doskoczyć poziomem do drugiego zespołu Królewskich i już w najbliższych latach stanąć przed szansą gry na wyższym szczeblu.