Rafał Augustyniak na celowniku GKS-u Katowice? Przyszłość w Legii coraz mniej pewna
Legia Warszawa przeżywa burzliwy okres – porażka z Piastem Gliwice, brak awansu w europejskich pucharach i niepokojąca lokata w tabeli Ekstraklasy stawiają klub pod presją. Jak donosi Przemysław Iwańczyk, aż sześciu piłkarzy, w tym Rafał Augustyniak, może wkrótce opuścić Łazienkowską. W kontekście transferów coraz głośniej mówi się o zainteresowaniu GKS-u Katowice usługami doświadczonego pomocnika, którego kontrakt z Legią wygasa już po tym sezonie. Nadchodzące okienka transferowe mają być kluczowe dla przyszłości kilku zawodników, a sam klub musi mierzyć się z poważnymi decyzjami kadrowymi.
Legia Warszawa w ostatnich tygodniach nie może złapać oddechu. Po wykluczeniu z walki o fazę pucharową Ligi Konferencji oraz przegranej 0:1 z Piastem Gliwice sytuacja w tabeli Ekstraklasy zrobiła się naprawdę napięta – drużyna z Łazienkowskiej spadła bowiem na przedostatnią pozycję.
W takiej sytuacji nie dziwią spekulacje dotyczące rewolucji kadrowej. Dziennikarz Przemysław Iwańczyk przekazał, że nawet sześciu zawodników może rozstać się z zespołem, i to jeszcze przed startem kolejnego sezonu. Kulisy potencjalnych zmian nabierają szczególnego znaczenia, gdy spojrzeć na nazwiska piłkarzy wymienianych w gronie możliwych do odejścia.
Jednym z nich jest Rafał Augustyniak. 32-letni środkowy pomocnik ma kontrakt ważny tylko do końca obecnych rozgrywek. W kuluarach pojawiła się informacja o zainteresowaniu ze strony GKS-u Katowice. Klub ze Śląska bacznie przygląda się sytuacji gracza, który ostatnio nie może być pewny swojej przyszłości w stolicy.
Na liście piłkarzy mających niejasną sytuację znalazł się też Bartosz Kapustka, doświadczony Artur Jędrzejczyk czy Steve Kapuadi. W klubie coraz głośniej mówi się o potrzebie zmian, dzięki którym drużyna mogłaby wydostać się z aktualnego kryzysu sportowego.
Jak podaje Polsat, ostateczne decyzje mogą zapaść już zimą lub najpóźniej podczas letniego okna transferowego 2026 roku. Najbliższe miesiące zapowiadają się w Warszawie bardzo gorąco – zarówno dla trenerów, jak i piłkarzy, których przyszłość w barwach Legii wisi na włosku.