Oficjalnie. Manchester City sięga po Elliota Andersona!
Moment, na który czekali kibice The Citizens, właśnie nadszedł – Manchester City oficjalnie ogłosił transfer Elliota Andersona z Nottingham Forest. Według doniesień medialnych za reprezentanta Anglii klub miał wyłożyć aż 116 milionów euro, co stawia tę transakcję w gronie rekordowych operacji na brytyjskim rynku. Anderson związał się z wicemistrzami Anglii pięcioletnią umową, a pierwsze słowa pomocnika po podpisaniu kontraktu nie pozostawiają złudzeń co do jego ambicji.
Manchester City dopiął właśnie jeden z najbardziej oczekiwanych transferów tego okna. Zespół prowadzony przez Enzo Mareskę powitał w składzie Elliota Andersona, dotychczasowego pomocnika Nottingham Forest. Informacja o rozmowach z piłkarzem pojawiła się już podczas mistrzostw świata, a klub już wtedy dawał do zrozumienia, że transfer jest praktycznie przesądzony.
Według doniesień medialnych, kwota transferu Andersona ma sięgnąć aż 116 mln euro, choć ta imponująca suma nie została oficjalnie potwierdzona przez wicemistrzów Anglii. Wiadomo natomiast, że świeżo upieczony reprezentant Anglii podpisał kontrakt obowiązujący przez najbliższe pięć lat. Na prezentacji nie zabrakło także wyznania samego zawodnika, który podkreślił: „Manchester City to jeden z największych klubów na świecie, a kadra, którą dysponuje, jest niesamowita – niezwykle silna na każdej pozycji. Gdy tylko dowiedziałem się, że klub jest mną zainteresowany, byłem zdeterminowany, by doprowadzić ten transfer do skutku. Jako piłkarz zawsze chcesz sprawdzić się na najwyższym poziomie. Gra w Manchesterze City daje mi właśnie taką możliwość”.
Nowy pomocnik jest już czwartym nabytkiem The Citizens tego lata – wcześniej do zespołu z Manchesteru trafili golkiper Pierce Charles oraz młodzi skrzydłowi Mathys Detourbet i Jeremy Monga.
The Citizens wrócą do rywalizacji o stawkę 16 sierpnia – wtedy w starciu o Tarczę Wspólnoty zmierzą się z Arsenalem, co bez wątpienia rozbudzi apetyt na zaprezentowanie możliwości przez nowych zawodników.