Mohamed Salah na celowniku AS Roma i AC Milanu. Powrót do Serie A realny?
Mohamed Salah rozstaje się z Liverpoolem i natychmiast rozbudza transferowe spekulacje. Egipskim skrzydłowym poważnie interesują się AS Roma i AC Milan, jak zdradza „Football Insider”. Co ciekawe to nie tylko Bliski Wschód liczy na gwiazdora The Reds – na stole pojawił się także scenariusz powrotu Salah do Serie A. Tyle że włoskie kluby mają znacznie skromniejsze budżety niż potentaci z Arabii Saudyjskiej.
Mohamed Salah w ostatnich tygodniach ostatecznie ogłosił swoje rozstanie z Liverpoolem. Ten doświadczony skrzydłowy nie miał udanego sezonu – otwarty spór z klubem i Arne Slotem skomplikował jego sytuację na Anfield. Nic dziwnego, że Salah bardzo szybko znalazł się na celowniku klubów z całego świata. Najgłośniej mówi się oczywiście o ogromnych ofertach finansowych z Arabii Saudyjskiej.
Jak donosi "Football Insider", pojawiła się jednak poważna alternatywa. AS Roma oraz AC Milan analizują możliwość ściągnięcia Egipcjanina z powrotem do Serie A. Potencjalne transfery blokują jednak warunki finansowe – żaden z włoskich klubów nie jest w stanie przebić gaży, jaką skłonni są zaoferować Saudyjczycy. Działacze z Mediolanu i Rzymu pilnie obserwują sytuację, licząc, że chęć powrotu na włoskie boiska przeważy w decyzji samego zawodnika.
Wcześniej Salah miał już okazję występować na włoskich stadionach. Przez kilka lat był gwiazdą Fiorentiny, a później AS Romy. To właśnie okres spędzony na Półwyspie Apenińskim miał kluczowy wpływ na jego rozwój i otworzył mu drzwi do Liverpoolu, gdzie z czasem wyrobił sobie status legendy klubu.
W sezonie 2025/26 Egipcjanin rozegrał 40 spotkań w koszulce The Reds, wpisując się na listę strzelców 12 razy oraz notując dziewięć asyst. Jego statystyki, choć słabsze niż w poprzednich sezonach, nadal robią wrażenie i nie pozostawiają wątpliwości, że byłby realnym wzmocnieniem dla Serie A.
Transfer Salaha, jeśli dojdzie do skutku, rozgrzeje rynek nie tylko ze względu na nazwisko Egipcjanina, ale i sentyment kibiców w Italii. Kluby znad Tybru i znad Mediolanu muszą jednak znaleźć sposób, by przekonać gwiazdora do powrotu, konkurując nie tylko sportowo, ale przede wszystkim finansowo z milionami z Bliskiego Wschodu.