Marc Casado wyrzucony z kadry Barcelony. Transfer utknął w martwym punkcie

Marc Casado nie trenuje z pierwszym zespołem Barcelony

Marc Casado
fot. MatinDean (Wikimedia)
Domyślna grafika
Maciek
22 sierpnia 2026 21:11
2 minuty czytania

Numer 17 na plecach Anthony'ego Gordona, treningi z rezerwami i jasny komunikat od sztabu Hansiego Flicka. Marc Casado nie ma przyszłości w Barcelonie, ale jego odejście z Camp Nou wcale nie jest takie proste.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Marc Casado nie trenuje już z pierwszym zespołem Barcelony. Jego koszulkę z numerem 17 przejął nowy nabytek Anthony Gordon, co jednoznacznie zamknęło temat obecności Hiszpana w planach Hansiego Flicka na nadchodzący sezon.

Barcelona latem sprawnie pozbywała się zawodników, którzy nie pasowali do wizji trenera. Odeszli między innymi Marc-Andre ter Stegen i Ronald Araújo. W przypadku Casado sprawa utknęła jednak w martwym punkcie. Klub sprowadził Rodriego jako podstawowego defensywnego pomocnika i nie widzi już miejsca dla 23-latka, ale jednocześnie nie zamierza go oddawać poniżej swojej wyceny, która oscyluje w granicach 30–40 mln euro.

Zainteresowanie wyraża Arabia Saudyjska. Według informacji dziennika SPORT, Al Hilal i Al Ahli chętnie ściągnęłyby Casado na Bliski Wschód. Problem jest podwójny. Żaden z tych klubów nie złożył dotąd formalnej oferty, a sam zawodnik kategorycznie chce pozostać w Europie i kontynuować rozwój po udanym sezonie, w którym przebił się do pierwszego składu Barcelony.

Ciekawym tropem mogłaby być Borussia Dortmund, która poszukuje wzmocnienia w środku pola. Casado znalazłby się tam obok Hectora Forta, który jest bliski wypożyczenia do tego klubu. Tyle że Niemcy wydali już w tym oknie transferowym ponad 100 mln euro i wycena stawiana przez Barcelonę prawdopodobnie przekracza ich możliwości.

Źródła: SPORT, Barcelona Universal

Wybrane dla Ciebie