Skóraś z asystą e debiucie w Ligue 1. Lens rozbija Auxerre 5:2
Pięć minut na boisku wystarczyło Michałowi Skórasiowi, by zanotować asystę w swoim pierwszym ligowym meczu w barwach Lens. Polak wszedł z ławki i od razu odmienił grę ofensywną drużyny.
Lens rozbiło Auxerre 5:2 w inauguracyjnej kolejce Ligue 1, a jednym z bohaterów spotkania okazał się Michał Skóraś. Nowy nabytek klubu ze Stade Bollaert-Delelis potrzebował zaledwie pięciu minut na boisku, by zanotować asystę.
Drużyna Dino Toppmollera przystępowała do meczu w znakomitych nastrojach. Tydzień wcześniej sensacyjnie pokonała PSG 1:0, sięgając po Superpuchar Francji. W składzie od pierwszej minuty znalazł się inny Polak, Maik Nawrocki, natomiast Skóraś rozpoczął na ławce rezerwowych.
Gospodarze szybko objęli prowadzenie. Już w 12. minucie Florian Thauvin pewnie wykorzystał rzut karny. Auxerre próbowało odpowiedzieć za sprawą Danny'ego Namaso, ale ani jego zablokowany strzał, ani kolejne próby kolegów nie przyniosły wyrównania. W 35. minucie sytuacja gości stała się jeszcze trudniejsza. Christ Makosso, jako ostatni obrońca, sfaulował Abdallaha Simę i wyleciał z boiska z czerwoną kartką.
Po przerwie Lens przyspieszyło. Franjo Ivanović podwyższył na 2:0, a chwilę później Saud Abdulhamid trafił na 3:0, choć jego bramka została uznana dopiero po interwencji VAR, która anulowała wcześniejszą decyzję o spalonym. W 61. minucie Auxerre zdobyło gola kontaktowego z rzutu karnego za sprawą Namaso.
Właśnie wtedy na murawę wkroczył Skóraś, zastępując Abdulhamida. Efekt był natychmiastowy. Zaledwie pięć minut po wejściu Polak idealnie dograł do Ismaelo Ganiou, który wślizgiem skierował piłkę do siatki, ustalając wynik na 4:1.
Auxerre jeszcze zdążyło trafić przez Lamine Sy w 69. minucie, ale ostatnie słowo należało do Thauvina, który zamknął rezultat na 5:2.