Manchester poluje na Felixa Nmechę. Borussia chce fortunę
Na Old Trafford zapowiada się prawdziwa rewolucja w środku pola, a jednym z najgłośniejszych nazwisk łączonych z Manchesterem United jest Felix Nmecha. Borussia Dortmund postawiła sprawę jasno — angielski klub musi wpłacić aż 70 milionów euro, by rozpocząć rozmowy. Sytuację podgrzewa fakt, że niemiecki pomocnik dopiero co nawiązał współpracę z agencją menedżerską z Anglii, co niemal automatycznie uruchomiło lawinę plotek o kierunku Premier League.
W Manchesterze United szykuje się letnie okno zmian, a centrum pomocy stało się jednym z priorytetowych obszarów do przebudowy. Odejście Casemiro po zakończeniu obecnego sezonu otworzy lukę, którą Czerwone Diabły chcą szybko zapełnić. Według najnowszych doniesień z "Bilda", kandydatem numer jeden jest Felix Nmecha z Borussii Dortmund.
Wygląda na to, że Borussia nie zamierza tanio oddać swojego kluczowego zawodnika. Niemiecki klub postawił poprzeczkę naprawdę wysoko, oczekując oferty rzędu 70 milionów euro za 25-letniego pomocnika. Ta kwota może zaskakiwać, zwłaszcza że kiedy Nmecha przenosił się na Signal Iduna Park z VfL Wolfsburg latem 2023 roku, kosztował równo połowę — 30 milionów euro.
Nmecha nie tylko prezentuje znakomitą dyspozycję, ale też zdołał wbić do siatki pięć razy i zaliczyć trzy asysty w 35 rozegranych meczach tego sezonu. Jego kontrakt z Borussią obowiązuje aż do końca czerwca 2028 roku, więc klub nie musi spieszyć się ze sprzedażą. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że ostatnio Nmecha związał się z angielską agencją menedżerską, co tylko podsyciło spekulacje o jego możliwym transferze do Premier League.
Nie jest też żadną tajemnicą, że sam Manchester United znajduje się pod presją. Po zmianie na ławce trenerskiej — gdy Rubena Amorima zastąpił na chwilę Michael Carrick — klub złapał wiatr w żagle, notując pięć wygranych w sześciu grach i wskoczył na czwarte miejsce w tabeli Premier League. Jednak realia angielskiej ekstraklasy pokazują, że wzmocnienie środka pola to absolutna konieczność, jeśli Czerwone Diabły rzeczywiście chcą utrzymać się w ścisłej czołówce.
Zainteresowanie Nmechą wykazuje nie tylko Manchester United. Angielska prasa, powołując się na źródła bliskie zawodnikowi, podaje, że 25-letni reprezentant Niemiec znajduje się również na liście życzeń Chelsea. Pytanie jednak, kto faktycznie zdecyduje się wyłożyć na stół wymagane przez Borussię 70 milionów euro.