Manchester United poluje na Felixa Nmechę. Borussia żąda 70 mln euro

Manchester poluje na Felixa Nmechę. Borussia chce fortunę

Felix Nmecha
fot. Werner100359 (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
26 lutego 2026 09:00
2 minuty czytania

Na Old Trafford zapowiada się prawdziwa rewolucja w środku pola, a jednym z najgłośniejszych nazwisk łączonych z Manchesterem United jest Felix Nmecha. Borussia Dortmund postawiła sprawę jasno — angielski klub musi wpłacić aż 70 milionów euro, by rozpocząć rozmowy. Sytuację podgrzewa fakt, że niemiecki pomocnik dopiero co nawiązał współpracę z agencją menedżerską z Anglii, co niemal automatycznie uruchomiło lawinę plotek o kierunku Premier League.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

W Manchesterze United szykuje się letnie okno zmian, a centrum pomocy stało się jednym z priorytetowych obszarów do przebudowy. Odejście Casemiro po zakończeniu obecnego sezonu otworzy lukę, którą Czerwone Diabły chcą szybko zapełnić. Według najnowszych doniesień z "Bilda", kandydatem numer jeden jest Felix Nmecha z Borussii Dortmund.

Wygląda na to, że Borussia nie zamierza tanio oddać swojego kluczowego zawodnika. Niemiecki klub postawił poprzeczkę naprawdę wysoko, oczekując oferty rzędu 70 milionów euro za 25-letniego pomocnika. Ta kwota może zaskakiwać, zwłaszcza że kiedy Nmecha przenosił się na Signal Iduna Park z VfL Wolfsburg latem 2023 roku, kosztował równo połowę — 30 milionów euro.

Nmecha nie tylko prezentuje znakomitą dyspozycję, ale też zdołał wbić do siatki pięć razy i zaliczyć trzy asysty w 35 rozegranych meczach tego sezonu. Jego kontrakt z Borussią obowiązuje aż do końca czerwca 2028 roku, więc klub nie musi spieszyć się ze sprzedażą. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że ostatnio Nmecha związał się z angielską agencją menedżerską, co tylko podsyciło spekulacje o jego możliwym transferze do Premier League.

Nie jest też żadną tajemnicą, że sam Manchester United znajduje się pod presją. Po zmianie na ławce trenerskiej — gdy Rubena Amorima zastąpił na chwilę Michael Carrick — klub złapał wiatr w żagle, notując pięć wygranych w sześciu grach i wskoczył na czwarte miejsce w tabeli Premier League. Jednak realia angielskiej ekstraklasy pokazują, że wzmocnienie środka pola to absolutna konieczność, jeśli Czerwone Diabły rzeczywiście chcą utrzymać się w ścisłej czołówce.

Zainteresowanie Nmechą wykazuje nie tylko Manchester United. Angielska prasa, powołując się na źródła bliskie zawodnikowi, podaje, że 25-letni reprezentant Niemiec znajduje się również na liście życzeń Chelsea. Pytanie jednak, kto faktycznie zdecyduje się wyłożyć na stół wymagane przez Borussię 70 milionów euro.

Źródła: Goal.pl, Bild

Wybrane dla Ciebie