Manchester City odbija się od ściany. Nottingham żąda 130 mln funtów za Andersona

Manchester odbija się od ściany. Nottingham żąda 130 milionów funtów za gwiazdę

Elliot Anderson
fot. www.newcastleunited.com
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Manchester City najwyraźniej nie zamierza odpuścić walki o Elliota Andersona, jednak Nottingham Forest raz jeszcze postawiło sprawę jasno – nowa, rekordowa oferta została odrzucona. Sprawa transferowa robi się coraz bardziej gorąca, a żądania finansowe za 23-letniego pomocnika biją na głowę dotychczasowe brytyjskie standardy.

Władze Manchesteru City nie zwalniają tempa w dążeniu do transferu Elliota Andersona z Nottingham Forest. Najnowsza oferta, według brytyjskiej prasy, opiewała na kwotę około 120 milionów funtów, łącząc 106 milionów funtów podstawy i pięć milionów w bonusach. Zarówno „Daily Mail”, jak i BBC Sport przekazały, że ta propozycja została stanowczo odrzucona.

Oczekiwania Nottingham sięgają jeszcze wyżej – klub oczekuje, że za ich kluczowego pomocnika na stole pojawi się suma aż 130 milionów funtów. Bardziej szczegółowo, szefostwo z City Ground jest podobno skłonne do rozmów, jeśli zobaczy 110 milionów funtów podstawy oraz 20 milionów w dodatkach.

Póki co nie ma mowy o porozumieniu, ale wiele wskazuje na to, że dalsze negocjacje są kwestią czasu. W kuluarach nie brakuje głosów, że „wielki transfer prędzej czy później stanie się faktem”, choć środowisko nie spodziewa się, by Nottingham zeszło poniżej swoich oczekiwań.

Przy takiej kwocie Anderson z miejsca stałby się najdroższym brytyjskim piłkarzem, jeśli chodzi o transfer wewnątrz Premier League. Takie stawki wywołują spore zamieszanie na rynku, a dla zawodnika zaledwie po drugim sezonie to swoiste potwierdzenie statusu. Ostatnie rozgrywki w barwach Nottingham zakończył z mocnym akcentem – w 38 meczach ligi nie opuścił ani jednej kolejki, dokładając cztery bramki oraz cztery asysty.

Zainteresowanie Andersonem przejawia także Manchester United, jednak to właśnie „The Citizens” z Etihad Stadium jako pierwsi zdecydowali się przejść do konkretów. Czy trzecia próba okaże się skuteczna? Na ten moment cała sprawa bardziej przypomina licytację niż rzeczowe negocjacje.

Źródła: Daily Mail, BBC Sport, Transfery.info

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie