Juergen Klopp przerywa spekulacje o pracy w Realu Madryt
— Czy wystarczy, że ktoś napisze jakieś bzdury? — pyta z wyraźną ironią Juergen Klopp, stawiając dziennikarzy pod ścianą. Były menadżer Liverpoolu zareagował bardzo stanowczo na doniesienia o rzekomych negocjacjach z Realem Madryt. Niemiec zaprzeczył jakimkolwiek kontaktom z Królewskimi i nie krył irytacji pod adresem autorów medialnych plotek. Przy okazji spotkania w Monachium trener nie zostawił suchej nitki na osobach odpowiedzialnych za szerzenie takich pogłosek.
Juergen Klopp został wzięty w ogień pytań podczas prezentacji ekipy na mundial w Monachium. Temat był gorący: czy prowadzi negocjacje z Realem Madryt? Niemiecki szkoleniowiec nie ukrywał irytacji. Zresztą nie przebierał w słowach, gdy usłyszał o możliwym angażu w hiszpańskim gigancie.
Podczas rozmowy w serwisie "Magenta TV" Klopp jasno zaprzeczył, jakoby Królewscy kontaktowali się z nim lub jego agentem w sprawie pracy od lata. — Ja zawsze nie wiem, kiedy informacja jest informacją: gdy ktoś bierze kartkę i coś na niej napisze, czy gdy coś jest na rzeczy? — rzucił ironicznie, cytowany przez bild.de. Trener odniósł się w ten sposób do plotek, które zaczęły ostatnio krążyć w mediach sportowych.
W pewnej chwili wypalił: „Czy sytuacja musiałaby wyglądać tak, że Real Madryt dzwoni i pyta: »Juergen, wyobrażasz to sobie?« Czy wystarczy, że ktoś napisze jakieś bzdury?”. W jego głosie trudno było nie wyczuć narastającej frustracji wobec doniesień prasowych. Zdecydowanie odciął się od wszelkich spekulacji, dodając, że nie było żadnego kontaktu ze strony madryckiego klubu.
Klopp nie zostawił też złudzeń co do pogłosek łączących go z szybkim zakończeniem przygody w Red Bullu jako Global Head of Soccer. Przypisał te informacje mediom, których — jak sam przyznał — „autorzy nie mają pojęcia o futbolu”.
„To napisali ci sami idioci. Im mniej ktoś wie o piłce, tym bardziej mu się wydaje, że powinienem być częściej na miejscu”
Wątek ewentualnej pracy z kadrą narodową również powrócił podczas rozmowy z dziennikarzami. Tym razem trener podkreślił, że nie planuje przejmować reprezentacji: „Mówiłem to już tysiąc razy: w tej chwili w ogóle o tym nie myślę. I na szczęście nie ma ku temu powodu”. Klopp sugerował przy tym, że chwilowo nie myśli o konkretnych krokach w dalszej karierze, choć nie zamyka drzwi przed nowymi wyzwaniami szkoleniowymi.
Niemiecki menadżer najbardziej spektakularne sukcesy świętował z Liverpool FC w latach 2015-2024. Wcześniej brylował w Borussii Dortmund. Mimo wszystko — jak pokazuje ostatnia wypowiedź — nie zamierza wracać do poważnej gry błyskawicznie tylko dlatego, że ktoś wywołał jego nazwisko w kontekście Realu.