Jan Ziółkowski rozważa odejście z AS Romy. Znamy kulisy transferowych spekulacji
Sytuacja Jana Ziółkowskiego w AS Romie momentalnie się skomplikowała. Środkowy obrońca, który jeszcze niedawno uchodził za przyszłego lidera defensywy rzymian, dziś rozważa zmianę otoczenia. Włoskie media ujawniają powody, przez które Polak ma być rozdarty – nie chodzi tylko o formę, ale też o realne szanse na miejsca w składzie.
Jeszcze kilka miesięcy temu Jan Ziółkowski był przedstawiany jako nadzieja na odbudowę defensywy AS Romy. Po pewnym transferze z Legii Warszawa, młody stoper szybko odnalazł się w stołecznym klubie, a trenerzy ochoczo stawiali na niego już od pierwszych spotkań. Właściwie nikogo nie dziwiło, że dwudziestoletni reprezentant Polski debiutował błyskawicznie i zyskiwał kolejne minuty na boisku.
Jednak idylla trwała krótko. W ostatnim czasie notowania Ziółkowskiego wyraźnie spadły. Zamiast kolejnych szans, pojawiły się przestoje, a atmosfera wokół jego pozycji nagle się zagęściła. Jak ujawnia włoski serwis „sololaroma.it”, Polak: nie do końca może odnaleźć się w zespole z Wiecznego Miasta. Dość wyraźnie widać, że obecny kryzys AS Romy nie pomaga 20-latkowi złapać pewności siebie.
Choć z początku wieści o możliwym odejściu do Newcastle United wydawały się niewiarygodne, doniesienia zaczął potwierdzać nie tylko polski serwis sportowy, ale i włoskie media. Właśnie „sololaroma.it” przytacza powody, przez które Ziółkowski miałby zastanawiać się nad zmianą barw. Najważniejsze wydaje się poczucie niedopasowania w klubie – mimo że początkowo wyglądało to bardzo obiecująco.
Reprezentant Polski „jest rozdarty” pomiędzy chęcią pozostania i walki o skład aktualnego zespołu, a potrzebą szukania minut w innym klubie.