Fortuna za Mateusa Fernandesa. Tottenham rozbija bank
Gwiazda West Hamu przechodzi do Tottenhamu za sumę, która zapisuje się w historii klubu. Kwota blisko 99 milionów euro mówi wszystko o ambicjach ekipy prowadzonej przez Roberto De Zerbiego. Włodarze „Kogutów” nie zamierzają powtarzać błędów z ostatniego, nieudanego sezonu i sięgają po zawodnika, którego pragnęły największe europejskie potęgi.
Zaledwie 21-letni Mateus Fernandes, po spadku West Hamu z Premier League, wyrósł na jeden z najgorętszych nazwisk letniego okna. Nie brakowało chętnych, by zakontraktować Portugalczyka – w grze byli także Arsenal, Manchester United oraz Real Madryt. Ostatecznie to Tottenham wyżej przebił konkurencję.
Jak informował David Ornstein, to właśnie klub z północnego Londynu dogadał się z West Hamem w sprawie transferu wartego 85 milionów funtów, czyli prawie 99 milionów euro. Kwota ta obejmuje samą podstawę, a do finalnej sumy doliczone będą jeszcze określone premie. „Zielone światło” padło z obu stron – porozumienie osiągnęli już nie tylko przedstawiciele klubów, ale i sam Fernandes.
Potwierdził to również Fabrizio Romano, podkreślając, że piłkarz otrzymał zgodę na testy medyczne przed podpisaniem kontraktu.
To nie tylko największa inwestycja Tottenhamu w jednym oknie, ale też transferowe wyjście daleko poza dotychczasowe pułapy. Dla porównania – wcześniej za najwyższe kwoty klub pozyskiwał Xaviera Simonsa, Dominica Solanke bądź Mohammeda Kudusa, wydając nieco ponad 60 milionów euro.