Patryk Kun oficjalnie piłkarzem Wisły Płock
Patryk Kun, mimo udanej rundy wiosennej w barwach Legii Warszawa, nie doczekał się propozycji przedłużenia kontraktu. Wahadłowy, który przez chwilę był jednym z istotnych elementów układanki Marka Papszuna, nie żegna się jednak z Ekstraklasą. Od lipca 2026 roku będzie kontynuował karierę jako zawodnik Wisły Płock, podpisując kontrakt do 2028 roku z opcją przedłużenia.
Po dobrej wiośnie w Legii pojawiały się głosy, że 31-letni piłkarz otrzyma od klubu ofertę przedłużenia kontraktu. Ostatecznie sprawy potoczyły się inaczej i dyrekcja Legii nie zdecydowała się na kolejny ruch wobec Kuna. W pożegnaniu z drużyną piłkarz podkreślił swoje przywiązanie do stołecznego zespołu, ale także z żalem przyznał, że nie wszystko zawsze zależy od zawodnika. Wspomniał też, że jego miejsce jest tam, gdzie walczy się o najwyższe cele i europejskie puchary.
Pisał w pożegnalnej wiadomości: „Legia jest dla mnie ważnym miejscem, dlatego do końca wierzyłem, że będę mógł dalej reprezentować ten klub. Do końca walczyłem o swoje miejsce i myślę, że ostatnie miesiące i liczba minut spędzonych na boisku tylko to potwierdzają. Niestety, nie zawsze wszystko układa się tak, jakbyśmy tego chcieli. Wierzę, że Legia szybko wróci na właściwe tory, bo miejsce tego klubu zawsze jest na szczycie tabeli i w europejskich pucharach”.
Chociaż rozstanie z Legią dla Kuna nie było łatwe, przygoda z Ekstraklasą wcale się nie kończy. Wisła Płock oficjalnie przedstawiła go jako swoje najnowsze wzmocnienie. Umowa, która będzie obowiązywać do 30 czerwca 2028 roku, już wzbudza spore emocje wśród kibiców Nafciarzy. Co ciekawe, zawiera ona opcję automatycznego przedłużenia o kolejny rok, jeśli tylko obie strony będą zainteresowane dalszą współpracą.
W barwach Legii Warszawa rozegrał 88 spotkań, wcześniej prawie 170 razy wybiegał na boisko jako zawodnik Rakowa Częstochowa.