Dusan Vlahović bliżej Premier League? Tottenham włącza się do gry

Dusan Vlahović na celowniku Tottenhamu. Barcelona może obejść się smakiem

Dusan Vlahović
fot. Dariuzzdigambassi (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
20 października 2025 11:00
2 minuty czytania

Dusan Vlahović staje się jednym z najgorętszych nazwisk na rynku transferowym. Choć jeszcze niedawno wydawało się, że serbski napastnik może trafić do Barcelony w miejsce Roberta Lewandowskiego, teraz sytuacja nabiera niespodziewanego tempa. Jak donoszą brytyjskie media, Tottenham Hotspur wszedł do gry o piłkarza Juventusu i to właśnie Londyn może okazać się jego kolejnym przystankiem. Sytuacji Serba przyglądają się także inne kluby z Wysp.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Dusan Vlahović w ostatnim czasie przeżywa prawdziwy transferowy zawrót głowy. Jeszcze niedawno jego nazwisko padało w kontekście dużego transferu do Barcelony, gdzie miałby zastąpić Roberta Lewandowskiego. Tymczasem pojawił się nowy poważny konkurent — Tottenham Hotspur mocno rozważa sprowadzenie serbskiego napastnika.

Jak donosi Football Insider, londyński klub ruszył po Vlahovicia, widząc w nim idealne wzmocnienie linii ataku. Taki ruch nie był oczywisty, bo choć napastnik ma jeszcze ważny kontrakt z Juventusem do 2026 roku, rozmowy o jego przedłużeniu praktycznie utknęły w martwym punkcie. To daje szansę na potencjalny, wolny transfer — a piłkarz tej klasy za darmo to bez wątpienia prawdziwa gratka dla drużyn z górnej półki.

Tottenham nie jest oczywiście jedynym klubem, który bacznie śledzi sytuację Vlahovicia. W gronie zainteresowanych wymienia się także Manchester United czy Chelsea. To nie powinno dziwić, bo Serb od stycznia 2022 roku zdążył już pokazać kawał niezłej roboty w koszulce Juventusu. Przez ten czas rozegrał dla turyńczyków aż 154 mecze, zdobywając 62 gole i dorzucając 15 asyst, wyceniając się aktualnie na około 35 milionów euro.

Dla Tottenhamu, którego ofensywa w ostatnich sezonach mocno zależała od pojedynczych piłkarzy, ściągnięcie 25-letniego snajpera byłoby ruchem z ambicjami na lata. Trener Thomas Frank upatruje w nim kogoś, kto może dać drużynie nie tylko bramki, ale i silny charakter na boisku.

Nie można zapominać, że plotki o Barcelonie nie wzięły się znikąd. 25-latek od dłuższego czasu był wymieniany jako potencjalny następca Lewandowskiego. Teraz jednak wydaje się, że Premier League może bardziej kusić zarówno piłkarza, jak i sam Juventus, który liczy na korzystne rozstrzygnięcie transferowej sagi.

Źródło: Football Insider

Wybrane dla Ciebie