Cracovia drży o napastnika. Stojilković zmieni klub?
Cracovia może wkrótce stanąć przed poważnym osłabieniem. Filip Stojilković cieszy się coraz większym zainteresowaniem zagranicznych klubów.
Kibice Cracovii nie mają ostatnio powodów do zadowolenia. Zespół pod wodzą Luki Elsnera miał kilka gorszych występów tuż przed przerwą reprezentacyjną, a porażka aż 0:3 z Radomiakiem Radom wywołała sporo niepokoju wokół drużyny z Krakowa.
Mimo zadyszki, Pasy nadal liczą się w walce o czołowe pozycje w PKO Ekstraklasie. Obecnie mogą pochwalić się dorobkiem 22 punktów – tyle samo ma zespół z Radomia, a Cracovia plasuje się na szóstym miejscu.
Sytuacja kadrowa może jednak ulec zmianie szybciej, niż się spodziewano. Według informacji przekazanych przez Floriana Plettenberga ze Sky Sports DE, o Filipa Stojilkovicia mocno zabiegają dwa kluby zagraniczne: włoska AC Monza oraz tureckie Goztepe SK. To sygnał, że krakowski klub może już zimą stracić swojego kluczowego napastnika.
25-letni Szwajcar, który od początku sezonu prezentuje wysoką formę, rozegrał dotąd 15 spotkań i zdobył 7 bramek, dokładając 3 asysty. Transfermarkt wycenia Stojilkovicia na 2 miliony euro. Kontrakt napastnika obowiązuje do końca czerwca 2028 roku, jednak zimowe okienko transferowe może postawić działaczy Cracovii pod ścianą.