Brahim Diaz blisko transferu z Realu Madryt do Al-Nassr za 40 mln euro?

Brahim Diaz może zmienić Real Madryt na Al-Nassr. Saudowie kuszą 40 mln euro

Brahim Diaz
fot. Laloumance (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
13 września 2025 00:30
2 minuty czytania

Ambicje transferowe Al-Nassr sięgają coraz wyżej, a ich najnowszym celem stał się Brahim Diaz. Marokański skrzydłowy Realu Madryt, który dotąd w tym sezonie nie odgrywał wiodącej roli u Carlo Ancelottiego, przyciągnął uwagę bogatego klubu z Arabii Saudyjskiej. Saudowie według doniesień przygotowują ofertę rzędu 40 mln euro – niewykluczone zatem, że madrycki zespół stanie przed dylematem: rozstać się z zawodnikiem już tej zimy czy poczekać do lata.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Brahim Diaz do tej pory częściej zasiadał na ławce niż błyszczał na boisku Realu Madryt, lecz jego sytuacja może wkrótce diametralnie się zmienić. Według informacji napływających z Hiszpanii i Arabii Saudyjskiej, Al-Nassr przygotowuje konkretną propozycję transferową, która miałyby wynieść aż 40 mln euro.

Marokański skrzydłowy, którego kontrakt z Królewskimi obowiązuje jeszcze do 2027 roku, jest aktualnie raczej jedną z opcji rezerwowych w układance Carlo Ancelottiego. W obecnych rozgrywkach La Liga rozegrał zaledwie trzy spotkania, notując asystę w łącznym wymiarze 119 minut. Nie są to imponujące statystyki, co nie przeszkadza Saudyjczykom widzieć w nim transferowy strzał w dziesiątkę.

Po stronie Al-Nassr wyraźnie widać chęć ściągnięcia gracza o wysokich umiejętnościach technicznych. Diaz, mający już na koncie 11 występów i 8 bramek w reprezentacji Maroka, daje gwarancję jakości w ofensywie i pewną dozę nieprzewidywalności, której poszukuje saudyjski zespół.

Otwarte pozostaje pytanie, kiedy ewentualny transfer mógłby dojść do skutku. Czy Real zdecyduje się sprzedać zawodnika już w najbliższym oknie zimowym, czy może przesunie rozmowy na letni okres transferowy? Zainteresowanie ze strony Al-Nassr jest bezdyskusyjne, lecz po stronie Królewskich może przeważyć choćby chęć spokojnego dokończenia sezonu.

Źródło: Sport.fr

Wybrane dla Ciebie