Alisson zostaje w Liverpoolu
Jeszcze niedawno wokół przyszłości Alissona wisiały liczne znaki zapytania, a plotki o jego odejściu z Liverpoolu przybierały na sile. Tymczasem, jak ujawnił Paul Joyce z „The Times”, brazylijski golkiper zostaje na Anfield – klub uruchomił klauzulę jednostronnego przedłużenia kontraktu do końca sezonu 2026/2027. Decyzja ta kończy spekulacje i potwierdza, że Alisson wciąż jest filarem bramki „The Reds”.
Kwestię dalszej przyszłości Alissona w Liverpoolu przez chwilę otaczała mgiełka niepewności. W mediach od miesięcy pojawiały się głosy sugerujące możliwe rozstanie, a w kuluarach krążyły spekulacje o zakończeniu długiego pobytu bramkarza na Anfield. Jak się jednak okazuje, wszyscy, którzy liczyli na głośny transfer, muszą obejść się smakiem.
Według najświeższych informacji przekazanych przez Paula Joyce'a z „The Times”, Liverpool zdecydował się na skorzystanie z opcji jednostronnego przedłużenia umowy z brazylijskim bramkarzem. Taki ruch gwarantuje, że Alisson pozostanie w zespole Arne Slota przynajmniej do końca sezonu 2026/2027. Kibice mogą więc odetchnąć z ulgą – numer jeden „The Reds” nigdzie się nie wybiera.
Brazylijczyk trafił na Anfield w 2018 roku, zamykając swój rozdział w AS Romie. Od tego czasu zanotował już aż 330 występów w barwach Liverpoolu, dokładając swoją cegiełkę do zdobycia dwóch tytułów mistrza Anglii oraz pamiętnego triumfu w Lidze Mistrzów. Indywidualne wyróżnienia napływały do niego niemal rok w rok, doceniając jego wkład w sukcesy zespołu.
Lato 2024 oznaczało dla Alissona rozpoczęcie ósmego roku na Wyspach Brytyjskich. Niektórzy wróżyli, że obecny sezon może być ostatnim w jego wykonaniu. Decyzja klubu finalnie rozwiała te wątpliwości. Liverpool aktywował klauzulę przedłużającą kontrakt – o czym jako pierwszy napisał Paul Joyce – zatrzymując golkipera na minimum kolejne dwanaście miesięcy dłużej niż pierwotnie zakładano.
Choć faktom nie da się zaprzeczyć – lata świetności bramkarskiej formy Alissona już minęły – wciąż pełni on istotną rolę w szatni i jest opoką dla młodszych, niedoświadczonych kolegów po fachu. Zarówno Giorgi Mamardaszwili, jak i Freddie Woodman mogą korzystać z jego doświadczenia i rad.
Przed ekipą Arne Slota spore wyzwanie: odbudowa pozycji w tabeli Premier League. Aktualnie Liverpool plasuje się dopiero na szóstym miejscu, mając na koncie 48 punktów. Zespół zamierza jednak zatrzeć nie najlepsze wrażenie z trwającego sezonu, a doświadczenie i spokój Alissona w bramce bez wątpienia mają im w tym pomóc.