Jan Urban tłumaczy powołanie Bartosza Kapustki do reprezentacji Polski – StolicaSportu.pl

Urban o powołaniu Kapustki: „Czasami myślę, że go nie lubicie”

Bartosz Kapustka Bartosz Nowak
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
28 maja 2026 18:45
2 minuty czytania

„Czasami sobie myślę, że tego Kapustki to nie lubicie za bardzo” – wypalił Jan Urban podczas czwartkowej konferencji, tłumacząc zaskakujący dla wielu wybór Bartosza Kapustki do reprezentacji Polski. Selekcjoner przekonuje, że pomocnik Legii Warszawa pasuje do jego koncepcji gry i choć nie miał wystrzałowego sezonu, jego obecność w kadrze nie jest przypadku. Urban zdradza kulisy decyzji oraz rzuca światło na rywalizację o miejsce w środku pola.

Jan Urban zabrał głos w sprawie personalnych decyzji związanych z powołaniami na majowo-czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Wśród kadrowiczów znalazł się Bartosz Kapustka, co wywołało niemałe zaskoczenie, biorąc pod uwagę, że środkowy pomocnik Legii Warszawa nie miał ostatnio najlepszego sezonu.

Temat ten wrócił podczas czwartkowej konferencji prasowej. Selekcjoner otwarcie przyznał, że zdumiewa go ciągłe podważanie tej decyzji. Stwierdził pół żartem, pół serio: „Czasami sobie myślę, że tego Kapustki to nie lubicie za bardzo. Bo mówicie: czemu go powołuję? Nie wiem, ja z jego roli w reprezentacji jestem zadowolony. Pasuje do mojej koncepcji. Nie zawiódł mnie, choćby z Holandią”.

Urban skrupulatnie argumentował: „Nie powiem, że jest moim ulubieńcem, ale widzę go w układance. To zawodnik dojrzały, ma 29 lat. Pod względem technicznym jest bardzo dobry, ale też przegląd pola, patrzenie na grę”. Selekcjoner podkreślił, że choć nie brakuje rywali do środka pola, dla niego Kapustka daje odpowiednią jakość i stabilność w tym sektorze boiska.

Źródło: konferencja prasowa

Wybrane dla Ciebie