Jan Urban chwali Kędziorę i Piotrowskiego po meczu Polska – Ukraina – StolicaSportu.pl

Jan Urban wyróżnił Kędziorę i Piotrowskiego po porażce z Ukrainą

Jan Urban
Domyślna grafika
Maro
31 maja 2026 22:55
3 minuty czytania

Po porażce reprezentacji Polski 0:2 w meczu z Ukrainą we Wrocławiu, Jan Urban nie krył uznania dla kilku swoich zawodników. W krótkiej wypowiedzi wyjątkowo ciepło wypowiedział się o Tomaszu Kędziorze oraz Jakubie Piotrowskim, podkreślając ich dobrą postawę mimo niekorzystnego wyniku. Urban odpierał też zarzuty o zbyt duże rotacje, stanowczo wyjaśniając, że szuka optymalnych rozwiązań personalnych przed wrześniowymi spotkaniami.

Reprezentacja Polski przegrała we Wrocławiu 0:2 z Ukrainą w meczu towarzyskim, który odbył się w niedzielę. Wynik nie napawa optymizmem, jednak Jan Urban wyraźnie wskazał, że spotkanie nie było straconym czasem.

Urban po końcowym gwizdku podkreślił, że nie zamierza żałować licznych zmian, jakich dokonał podczas tego meczu. Selekcjoner od razu pochwalił Tomasza Kędziorę, który tym razem został ustawiony na środku defensywy, oraz Jakuba Piotrowskiego za udany występ w środku pola. Trener stwierdził też: "Nie mam poczucia straconych 90 minut. Dobre spotkanie zagrał Tomasz Kędziora, występując na środku obrony. Swoją szansę przez dłuższy czas dostał Kuba Piotrowski. Moim zdaniem zagrał dobre spotkanie, chociaż wiemy, że jego strata w środku pola skończyła się bramką. Kuba dobrze rozdzielał piłki w pierwszej połowie, dobrze rozgrywał".

Urban nie ukrywał, że szerokie rotacje personalne są konieczne właśnie na tym etapie. Tłumaczył, że musi określić, na kogo można liczyć w trudniejszych warunkach, dlatego w składzie pojawiło się kilku debiutantów. "Tych rotacji musi być dużo i tak będzie też w kolejnym spotkaniu. Muszę się dowiedzieć, na kogo mogę liczyć. Stąd też debiuty nowych chłopaków, ale też minuty dla tych, którzy w eliminacjach grali mniej. We wrześniu będziemy przed taką sytuacją, że możemy być zmuszeni do rotacji. Chcę wiedzieć, na kogo mogę liczyć. Jeśli gralibyśmy jeden mecz, mam w głowie jeden, najsilniejszy skład. Dzisiaj nie wszyscy zawodnicy byli w najwyższej dyspozycji i było to widać jak na dłoni" – zaznaczył szkoleniowiec.

W drugiej części Urban wprowadził na boisko czterech debiutantów, choć na swoją szansę wciąż czeka Karol Czubak. Napastnik Motoru Lublin ma dostać minuty w kolejnym spotkaniu z Nigerią. Trener zapowiedział dalsze testy – zarówno Czubaka, jak i Przemysława Żukowskiego. Według Urbana, są to zupełnie różni zawodnicy: Czubak to typowy napastnik grający w polu karnym i świetnie grający głową, zaś Żukowski wyróżnia się szybkością i groźnym strzałem. Te różnice trener planuje wykorzystać w zależności od sytuacji na boisku.

Źródło: konferencja prasowa

Wybrane dla Ciebie