Real Sociedad wygrał Puchar Króla z Atletico Madryt po rzutach karnych – StolicaSportu.pl

Real Sociedad pokonał Atletico Madryt i zdobył Puchar Króla po dramatycznych karnych

Mikel Oyarzabal
fot. Rolandhino1 (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
18 kwietnia 2026 23:55
3 minuty czytania

Czy ktoś spodziewał się takiego obrotu spraw w finale Pucharu Króla? Real Sociedad zaskoczył wszystkich, pokonując Atletico Madryt dopiero po serii rzutów karnych na Estadio La Cartuja. Mecz pełen zwrotów akcji, błędów i popisów bramkarskich zakończył się triumfem Basków, którzy sięgnęli po swoje pierwsze trofeum od 2020 roku. To spotkanie na długo zostanie w pamięci kibiców obu drużyn.

W sobotę, 18 kwietnia 2026 roku, na Estadio La Cartuja doszło do sensacyjnego finału Pucharu Króla. Real Sociedad i Atletico Madryt zmierzyły się w meczu pełnym zwrotów akcji, który ostatecznie rozstrzygnął się dopiero w serii rzutów karnych. Baskowie zdobyli swoje pierwsze trofeum od 2020 roku, ku ogromnemu zaskoczeniu fanów i ekspertów.

Już w pierwszych sekundach spotkania Real Sociedad uderzył z zaskoczenia. W 14. sekundzie meczu na listę strzelców wpisał się Ander Barrenetxea, który wykorzystał podanie drugiego stopnia od bramkarza Alexa Remiro. Atletico nie zdążyło się jeszcze otrząsnąć, a już musiało gonić wynik.

Podopieczni Cholo Simeone szybko odpowiedzieli. W 18. minucie gola wyrównującego zdobył Ademola Lookman, który błyszczy na hiszpańskich boiskach od zimowego transferu z Atalanty. To dodało energii drużynie ze stolicy, która zaczęła wywierać presję na rywalach.

Tuż przed przerwą doszło do kluczowego momentu. Bramkarz Atletico, Juan Musso, popełnił poważny błąd w polu karnym, faulując zawodnika Realu. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr, a pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Mikel Oyarzabal, przywracając prowadzenie swojej drużynie.

W drugiej połowie Atletico walczyło zaciekle, ale szczęścia brakowało. Dopiero w 83. minucie Julian Alvarez wpakował piłkę do siatki, doprowadzając do remisu 2:2 i wymuszając dogrywkę. Ta jednak nie przyniosła rozstrzygnięcia, mimo wysiłków obu zespołów.

O triumfie zdecydowały rzuty karne. W tej loterii bohaterem okazał się bramkarz Realu Sociedad, który obronił decydującą jedenastkę. Baskowie mogli świętować zdobycie Pucharu Króla, a Atletico Madryt po raz kolejny musiało obejść się smakiem.

Atletico Madryt - Real Sociedad 2:2 (2:2, 1:2) karne 3:4

0:1 Ander Barrenetxea 1
1:1 Ademola Lookman 18
1:2 Mikel Oyarzabal 45-karny
2:2 Julian Alvarez 83

Rzuty karne: 0:0 - Sorloth (obroniony), 0:1 - Soler, 0:1 - Alvarez (obroniony), 0:1 - Oskarsson (obroniony), 1:1 - Gonazalez, 1:2 - Sucić, 2:2 - Almada, 2:3 - Munoz, 3:3 - Baena, 3:4 - Marin.

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie