Tottenham i Chelsea czekają na karę – nagranie ujawnia burzliwy incydent – StolicaSportu.pl

Tottenham i Chelsea czekają na karę po burzliwym derbach. Nowe nagranie pod lupą FA

Tottenham
fot. Ecco4k (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
6 listopada 2025 07:31
2 minuty czytania

„To był cios przekraczający granicę” – takie głosy narastały po derbach pomiędzy Tottenhamem Hotspur a Chelsea. Emocje sięgnęły zenitu, szczególnie po brutalnym wejściu Rodrigo Bentancura w Reece’a Jamesa. Pojawiły się nowe nagrania z zajścia, co spowodowało błyskawiczną reakcję angielskiej federacji. Teraz obie drużyny szykują się na poważne konsekwencje, a przez boiskowe awantury reszta sezonu może toczyć się w cieniu kar i dyskusji o kontroli nad piłkarzami.

Derby Londynu potrafią być gorące, ale ostatnie starcie pomiędzy Tottenhamem Hotspur a Chelsea przeszło oczekiwania nawet najbardziej wytrwałych kibiców. Najwięcej mówi się o sytuacji z pierwszej połowy, gdy Rodrigo Bentancur ostro zaatakował Reece’a Jamesa. Bramkarz nie miał tu nic do powiedzenia – za to sędzia Jarred Gillett stanął przed trudnym wyborem. Nie pokazał czerwonej kartki, co natychmiast wywołało burzę wśród fanów obu ekip.

W kolejnych minutach wszystko zaczęło się komplikować. Emocje kipiały na murawie, trybuny wrzały, a zawodnicy obu stron ruszyli w kierunku siebie. Sytuacja bardzo szybko wymknęła się spod kontroli, a nagrania z tego momentu właśnie trafiły pod lupę Football Association. Były szef sędziów Keith Hackett komentuje, że „obie strony zostaną ukarane za brak kontroli nad swoimi graczami”. Jednocześnie podkreślił: „Moim zdaniem to był faul na czerwoną kartkę, a reakcje piłkarzy mówią same za siebie – nikt nie chce być adresatem takich wejść”.

Hackett nie zostawił też suchej nitki na obecnych szefach sędziowskich. Wskazał na potrzebę konsekwencji i wyraźnego postawienia granic, zwłaszcza gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo na boisku. Tymczasem, mimo że sytuacja już przygasła na boisku, echa wydarzeń nie milkną. Djed Spence, wyraźnie sfrustrowany po ostatnim gwizdku, od razu udał się do tunelu, dając upust emocjom po słabym występie swojej drużyny.

To wszystko, jak się okazuje, nie jest odosobnionym przypadkiem. Kilka tygodni temu Arsenal spotkał się z podobnymi zarzutami i karą za niezapanowanie nad zawodnikami w trakcie meczu Premier League. Wygląda więc na to, że zarówno Tottenham, jak i Chelsea mogą spodziewać się kolejnych, surowych konsekwencji po jednym z najbardziej napiętych londyńskich derbów ostatnich miesięcy.

Źródła: Transfer News Live, Football Insider

Wybrane dla Ciebie