Richarlison ucisza Anfield – Liverpool remisuje z Tottenhamem – StolicaSportu.pl

Richarlison ucisza Anfield – Liverpool traci zwycięstwo z Tottenhamem

Richarlison
fot. Hossein Zohrevand (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maro
15 marca 2026 20:00
2 minuty czytania

Richarlison ponownie dał się we znaki kibicom Liverpoolu. Były napastnik Evertonu wyrównał stan meczu na Anfield w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, odbierając faworytom pewny triumf. Liverpool przeważał, prowadził po efektownym golu Dominika Szoboszlaia, jednak zawiodła skuteczność i ostatecznie gospodarze muszą zadowolić się tylko punktem – na własne życzenie. Tottenham, prowadzony przez Igora Tudora, dopisał niezwykle cenny punkt w walce o utrzymanie.

Richarlison uciszył trybuny Anfield. Liverpool dominował przez większość spotkania, ale nie był w stanie przełożyć przewagi na kolejne gole. Mimo efektownego trafienia Dominika Szoboszlaia z rzutu wolnego już w 18. minucie, gospodarze nie potrafili podwyższyć prowadzenia i ostatecznie zapłacili za nieskuteczność.

Mecz z Tottenhamem miał być – przynajmniej według przedmeczowych zapowiedzi – kolejnym pewnym punktem dla podopiecznych Arne Slota. Gdyby kierować się nie tylko tabelą, ale i osłabieniami rywali z Londynu, wynik wydawał się przesądzony. Liverpool stwarzał sobie okazje, lecz brakowało wykończenia pod bramką Gugliermo Vicario. Po strzale Szoboszlaia piłka jeszcze nie raz krążyła w okolicach pola karnego gości, ale zabrakło skuteczności.

W 90. minucie nadeszło to, na co polował Tottenham – kontra zakończona golem byłego piłkarza Evertonu. Richarlison wręcz celebrował trafienie, czym podgrzał atmosferę na stadionie lokalnego rywala.

Dla Tottenhamu to punkt na wagę złota, zwłaszcza że przełamał fatalną serię czterech kolejnych porażek. W przypadku trenera Igora Tudora mówiło się, że starcie na Anfield mogło przesądzić o jego przyszłości – zdobyty remis może okazać się kluczowy w kontekście zachowania posady.

Nie można jednak powiedzieć, że Tottenham czekał wyłącznie na jedno udane wejście pod bramkę gospodarzy. Zespół gości kilkukrotnie potrafił zagrozić Alissonowi, choć to Liverpool miał większą liczbę sytuacji bramkowych. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Liverpool Tottenham 1:1 (1:0)
1:0 Dominik Szoboszlai 18
1:1 Richarlison 90

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie