Newcastle United zwycięża Manchester United – wielkie emocje na St. James’ Park – StolicaSportu.pl

Newcastle ogrywa Manchester United grając w osłabieniu! Cudowny gol Osuli

William Osula
fot. UEFA
Domyślna grafika
Maciek
4 marca 2026 23:23
3 minuty czytania

Już dawno kibice Newcastle nie przeżyli na własnym stadionie takiej eksplozji radości. Pomimo czerwonej kartki jeszcze przed przerwą, „Sroki” pokonały Manchester United 2:1, a gola na wagę zwycięstwa zdobył William Osula dosłownie w ostatnich sekundach. Ten wieczór na St. James’ Park bez dwóch zdań zapisze się w pamięci miejscowych fanów jako pokaz determinacji i walki do samego końca.

Mecz na St. James’ Park długo trzymał w napięciu. Newcastle United przystępowało do tego spotkania pod presją – strata do czołówki Premier League była już bardzo poważna, więc każdy punkt miał znaczenie. Trener Eddie Howe zapowiadał walkę o każdą piłkę i faktycznie, jego piłkarze od początku dali się we znaki faworyzowanym gościom.

Sytuacja gospodarzy skomplikowała się jednak dramatycznie już w doliczonym czasie pierwszej połowy. Jacob Ramsey, mając na koncie żółtą kartkę, postanowił trochę przeszarżować. W polu karnym Manchesteru United upadł bez kontaktu, próbując wymusić faul. Sędzia nie miał wątpliwości – za symulowanie Ramsey obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i musiał opuścić plac gry. Newcastle całą drugą połowę miało grać w dziesiątkę. Wydawało się, że to pogrzebie ich szanse.

Niespodziewanie „Sroki” błyskawicznie odzyskały inicjatywę. Jeszcze przed przerwą Anthony Gordon został nieprzepisowo zatrzymany przez Bruno Fernandesa w polu karnym. Sam poszkodowany bardzo pewnie zamienił jedenastkę na gola, podgrzewając atmosferę na stadionie.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Casemiro bardzo szybko odpowiedział – po dośrodkowaniu Fernandesa z rzutu wolnego, Brazylijczyk wykorzystał zamieszanie i strzałem głową pokonał bramkarza Newcastle. „Czerwone Diabły” odrobiły straty, a trener Michael Carrick przez chwilę mógł mieć nadzieję, że jego drużyna narzuci swój rytm i zgarnie komplet punktów.

Druga połowa toczyła się jednak pod znakiem zaciętej walki. Skuteczna defensywa Newcastle oraz szczypta odwagi w ofensywie wyrównały szanse mimo gry w osłabieniu. Dominacja liczebna Manchesteru United kompletnie nie przekładała się na boiskowe wydarzenia – goście mieli sporo problemów ze sforsowaniem bloków „Srok”.

O losach meczu rozstrzygnęła dopiero zabójcza kontra Newcastle w samej końcówce. W 90. minucie William Osula przejął piłkę pod polem karnym, nie zastanawiał się długo i oddał fenomenalny, techniczny strzał. Bramkarz Senne Lammens mógł tylko patrzeć, jak piłka ląduje przy dalszym słupku. Całe St. James’ Park eksplodowało – kibice wyrażali radość tak głośno, że emocje unosiły się daleko poza Newcastle. Gospodarze dowieźli wynik do ostatniego gwizdka i zgarnęli trzy cenne punkty.

Ostatecznie Newcastle United wygrało 2:1, przesuwając się na 12. miejsce w tabeli. Manchester United z kolei pozostaje na trzeciej pozycji, ale takie wpadki mogą ich sporo kosztować w walce o najwyższe ligowe cele.

Newcastle United – Manchester United 2:1 (1:1)
1:0 Anthony Gordon 45+6-karny
1:1 Casemiro 45+9
2:1 William Osula 90'

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie